Zamknij

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle podjęła decyzję ws. Nikoli Grbicia

16.04.2020 22:30
Nikola Grbić zostaje w ZAKSIE
fot. Piotr Matusewicz/East News

Nikola Grbić pozostanie trenerem Grupy Azoty Zaksy - poinformował klub, który zajął pierwsze miejsce w zakończonym pod koniec marca sezonie ekstraklasy siatkarzy. 46-letni Serb zaczął pracę z zespołem z Kędzierzyna-Koźla w ubiegłym roku.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

ZAKSA pod wodzą Grbicia wywalczyła jesienią Superpuchar Polski i dotarła do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, w którym odpadła po dwumeczu z rosyjskim Kuzbassem Kemerowo. W zakończonym przedwcześnie z powodu pandemii koronawirusa sezonie jego drużyna zajęła pierwsze miejsce. Nie obroniła jednak tytułu mistrza kraju - nie przyznano medali z powodu niedokończenia fazy zasadniczej.

- Sezon zakończył się przedwcześnie. Nie przypominam sobie sytuacji, w której kiedykolwiek zatrzymano rozgrywki. W tym roku w kilku krajach zdecydowano przyznać tytuły mistrzowskie, w PlusLidze było inaczej. Niemniej jednak mamy powody do optymizmu. (...) Ostatni rok był dla mnie niesamowitym doświadczeniem zarówno osobistym jak i zawodowym - podsumował Grbić cytowany w klubowym komunikacie.

Jak dodał, kilka argumentów przemawiało za tym, by przedłużyć umowę z klubem.

- Zbudowaliśmy mocny skład, z reprezentantami krajów, zawodnikami mającymi na koncie tytuły mistrzowskie. Mam również przyjemność pracować ze świetnym, wszechstronnym sztabem szkoleniowym, tworzonym przez profesjonalistów. Także organizacja, poczucie stabilizacji, wsparcie i wysiłek klubu potwierdzają wysoki poziom, jaki reprezentuje ZAKSA. Z mojej perspektywy praktycznie na każdej płaszczyźnie jest ona bliska perfekcji i to były powody, dla których podjąłem decyzję, aby kontynuować tę przygodę - wyliczał.

Przez ostatni rok słynny Serb był z dala od mieszkającej we Włoszech rodziny. Przyznał, że była to dla niego trudna sytuacja.

- Zastanawiając się nad przyszłością zdecydowaliśmy się coś zmienić. Szukaliśmy również wielu rozwiązań, aby móc być razem w Polsce. Niestety, moje dzieci nie znają języka polskiego. Trudno byłoby im więc chodzić do szkoły tutaj. Czułem się trochę jakbym wybierał między pracą a rodziną. Na szczęście zdołaliśmy zorganizować wszystko nieco inaczej. Co prawda moja rodzina nie będzie w Kędzierzynie ze mną, ale znaleźliśmy rozwiązanie pozwalające najwięcej czasu, jak to możliwe, spędzić razem. I to ułatwiło mi ostateczną decyzję – zaznaczył.

Charyzmatyczny Grbić zasłynął jako wysokiej klasy rozgrywający. W dorobku z tego okresu kariery ma m.in. tytuł mistrza olimpijskiego z 2000 roku i brązowy medal igrzysk z 1996 roku, brązowy medal mistrzostw świata sprzed dziewięciu lat oraz trzy krążki mistrzostw Europy (złoto z 2001 roku oraz brąz z 2005 i 2007 roku). Odnosił także sukcesy klubowe, a większość kariery spędził we Włoszech.

Etap zawodniczy zakończył w 2014 roku, a już jesienią tego samego roku zadebiutował jako trener Sir Safety Perugia (sezon 2014/15). W latach 2015-19 był szkoleniowcem reprezentacji Serbii, a od 2016 roku łączył tę funkcję z pracą w Calzedonii Werona, z którą rozstał się w ubiegłym roku. Wraz ze swoją drużyną narodową zdobył brązowy medal ME 2017, a dwa lata temu podczas mundialu wywalczył czwartą pozycję.

Więcej informacji na temat koronawirusa:

RadioZET.pl/PAP