Zamknij

Niesamowite zwycięstwo Polaków z USA, hit Ligi Narodów nie zawiódł

Maciej Walasek
26.06.2022 17:37
Polska - USA w Lidze Narodów
fot. Piotr Grunwald/REPORTER/East News

Polscy siatkarze pokonali Amerykanów 3:1 (21:25, 25:23, 26:24, 25:22) w niedzielnym meczu Ligi Narodów. Tym samym biało-czerwoni zakończyli drugi turniej tych rozgrywek.

Polscy siatkarze świetnie rozpoczęli mecz z USA. Amerykanie mieli problemy z przyjęciem naszej zagrywki, dzięki czemu biało-czerwoni odskoczyli od razu na pięć punktów przewagi. Kamil Semeniuk wykorzystywał kontrataki, a świetnie blokował Bartosz Kurek. Polacy prowadzili 9:4 i John Speraw poprosił o przerwę.

Czas podziałał na korzyść ekipy z USA. Dzięki znakomitym zagrywkom Russella Amerykanie zdobyli sześć punktów pod rząd, wychodząc na prowadzenie 10:9. Po chwilowej krótkiej wyrównanej walce Amerykanie zaczęli nam "odjeżdżać". Zawodnikom Nikoli Grbicia coraz trudniej było ruszyć amerykański blok i kończyć ataki, przez co siatkarze z USA wygrali pierwszą partię 25:21.

Drugi set zaczął się od walki punkt za punkt. Polacy popełniali sporo błędów na zagrywce. Z kolei Amerykanie mieli bardzo dobre przyjęcie, które wykorzystywali często grając ze środka. Skuteczna gra pozwoliła im "odskoczyć" na trzy punkty, gdzie prowadzili na przerwie technicznej 12:9.

Polska wygrała z USA, siatkarze stworzyli prawdziwe widowisko w Lidze Narodów

Po niej Amerykanie podwyższyli prowadzenie na 17:13, ale Polacy podnieśli się i dzięki temu doprowadzili do remisu 17:17. Później po zablokowaniu Ensinga i autowy ataku Russella mistrzowie świata prowadzili 21:19. Jednak minimalna zaliczka nie starczyła, bo Amerykanie po nieudanym ataku Kurka wyrównali 22:22. Ostatecznie Polacy wygrali wojnę nerwów i wygrali 25:23, doprowadzając do wyrównania.

Początek trzeciej części meczu był niemal identyczny do poprzedniego seta, gdzie najpierw oglądaliśmy walkę punkt za punkt. Dopiero w środkowej części Amerykanie po asie serwisowym Defalco i udanej walce na siatce wyszli na prowadzenie 15:10. Jednak w tym momencie nasi rywale zaczęli popełniać błędy, co wykorzystywali Polacy, wyrównując stan gry. Świetnie na zagrywce spisywał się Mateusz Bieniek, który odrzucał przeciwników od siatki. Znów ekipa z USA zdołała zremisować, ale w walce na przewagi górą byli biało-czerwoni, którzy triumfowali 26:24.

Amerykanie bardzo dobrze zaczęli czwartego seta, prowadząc 3:0, a później 5:1. Całe szczęście mistrzowie świata skrupulatnie robili swoje, odrabiając straty w następnych akcjach, doprowadzając do remisu 9:9. Po kolejnej wyrównanej walce końcówka znów należała do zespołu Nikoli Grbicia, który prowadził 20:18. Jednak Amerykanie nie poddawali się i dzięki dwóm asom serwisowym Stahla, rywale wyszli na prowadzenie 21:20. To nie zgasiło zapału Polaków, a Kurek ze Śliwką przypieczętował zwycięstwo w tym secie 25:22 i w całym meczu 3:1.

Polaków czeka ostatni turniej w Gdańsku, który odbędzie się w dniach 5-10 lipca. Ich przeciwnikami będzie Holandia, Iran, Chiny i Słowenia.

Polska - USA 3:1 (21:25, 25:23, 26:24, 25:23).

RadioZET.pl