Malwina Smarzek najlepiej punktującą Ligi Narodów siatkarek

Maciej Walasek
21.06.2019 11:50
polskie siatkarki
fot. Piotr Matusewicz/East News

Malwina Smarzek po raz drugi wygrała ranking najlepiej punktujących siatkarek Ligi Narodów. Polska atakująca zdobyła 365 punktów, o cztery więcej niż przed rokiem. W klasyfikacji blokujących Agnieszka Kąkolewska zajęła siódmą lokatę.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Malwina Smarzek zdobyła 324 pkt atakiem, 30 blokiem i 11 zagrywką. Polka nie wystąpiła w ostatnim spotkaniu przeciwko Korei Południowej, ale i tak wygrała z dużą przewagą nad drugą w tym zestawieniu Dominikanką Brayelin Elizabeth Martinez, która zakończyła rozgrywki z dorobkiem 258 punktów. Trzecie miejsce zajęła Brazylijka Gabriela Guimaraes - 247.

Zobacz także

Liderka reprezentacji Dominikany została najskuteczniejszą siatkarką - w ataku zanotowała 47,47 proc. skuteczności, a Smarzek była siódma - 42,97 proc. Kąkolewska - ubiegłoroczna zwyciężczyni rankingu blokujących - tym razem uplasowała się na siódmej pozycji z wynikiem 0,53 bloku na set; w tej klasyfikacji triumfowała Serbka Maja Aleksic - 0,89.

Liga Narodów siatkarek: Najlepsze zawodniczki fazy interkontynentalnej

Zestawienie najlepiej zagrywających wygrała Belgijka Marlies Janssens, a 22. była Klaudia Alagierska. W rankingu rozgrywających pierwsze miejsce zajęła Nootsara Tomkom z Tajlandii, z Polek najwyżej sklasyfikowana została Marlena Pleśnierowicz - 18. pozycja.

Liga Narodów siatkarzy: Kiedy grają Polacy? O której mecze? [HARMONOGRAM WEEKENDU]

Bułgarka Żana Todorowa zwyciężyła w zestawieniu broniących zawodniczek, Maria Stenzel zajęła 11. lokatę. Z kolei Brazylijka Gabriela Guimaraes została najlepszą przyjmująca, a Martyna Grajber uplasowała się na dziewiątym miejscu.

Liga Narodów siatkarek: Kiedy Final Six?

Biało-czerwone awansowały do turnieju Final Six, który w dniach 3-7 lipca odbędzie się w chińskim Nankinie. Oprócz Polski i zespołu gospodarzy, w decydującej rozgrywce wystąpią reprezentacje Brazylii, Włoch, Stanów Zjednoczonych i Turcji.

W turnieju finałowym wszystkie statystyki są liczone od nowa.

RadioZET.pl/PAP/MW