MŚ siatkarzy: Wpadka organizatorów, Polacy z siłowni wracali... taksówkami

10.09.2018 20:34
sport

Polscy siatkarze zaliczyli pierwsze treningi w Warnie, gdzie od środy będą rywalizować w pierwszej rundzie mistrzostw świata. Biało-czerwoni padli w pierwszej części dnia ofiarą wpadki organizatorów i z tego powodu z zajęć na siłowni wracali... taksówkami.

MŚ siatkarzy: Wpadka organizatorów, Polacy z siłowni wracali... taksówkami fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Nietypowy środek transportu to efekt tego, że organizatorzy nie zapewnili Polakom autokaru na powrót. Broniący tytułu biało-czerwoni nie przywiązywali wagi do tego zdarzenia. Bułgarzy, będący współorganizatorem MŚ, są grupowym rywalem podopiecznych trenera Vitala Heynena.

- W Polsce przeważnie jest podstawiony dla drużyny piękny autokar, błyszczący i świecący, a gdzieniegdzie musimy jeździć taksówkami. Trener uczulał nas przed i po przyjeździe, że na pewno spotka nas wiele trudności od strony organizacyjnej i żebyśmy nie brali tego za bardzo do siebie, tylko skupiali się wyłącznie na tym, co mamy robić - zaznaczył Paweł Zatorski.

Zajęcia na siłowni trwały półtorej godziny, tak samo jak pierwszy trening w hali, który zakończył się późnym popołudniem. - Trochę się zmęczyliśmy, ale Vital mocno skupia się na tym, byśmy łapali świeżość, bo czas najwyższy - dodał reprezentacyjny libero.

MŚ siatkarzy: Kiedy grają Polacy? Gdzie obejrzeć? Terminarz meczów biało-czerwonych

We wtorek biało-czerwoni będą trenować w hali dopiero od godz. 20 czasu miejscowego. - To dosyć późno, więc dzień będzie się dłużył jak flaki z olejem - skwitował Michał Kubiak.

Kapitan polskiej ekipy chwalił za to hotel, w którym zostali ulokowani. Ich bazą jest pięciogwiazdkowy Melia Grand Hermitage w Złotych Piaskach.

- Hotel jest zdecydowanie lepszy niż nas do tego przyzwyczaili organizatorzy w Warnie, bo zawsze spaliśmy w dramatycznych warunkach. Mamy opaski all inclusive. A mówiąc poważnie, to ważne, że dobrze się czujemy w tym hotelu. Wszystko jest tak, jak być powinno. Nikt nie narzeka, ale przyjechaliśmy tu nie na wakacje, ale żeby grać i wygrać - zastrzegł.

Pierwszy mecz MŚ w siatkówce 2018 Polska zagra z Kubą. Jego początek w środę o godz. 20.30.

RadioZET.pl/PAP/AN

Oceń