MŚ siatkarek: Zacięty bój w finale, Serbki pokonały Włoszki

Andreas Nicolaides
20.10.2018 15:14
Serbia - Włochy
fot. PAP/EPA

Siatkarki Serbii po raz pierwszy w historii wywalczyły złoty medal mistrzostw świata, które w sobotę zakończyły w Japonii. W finale w Jokohamie pokonały Włochy 3:2 (21:25, 25:14, 23:25, 25:19, 15:12).

Oba zespoły przystąpiły do meczu po wyczerpujących półfinałach. Szczególnie Włoszki miały prawo czuć się zmęczone po blisko trzech godzinach spędzonych na boisku w spotkaniu przeciwko Chinkom (3:2). Ale to podopieczne Davide Mazzantiego lepiej rozpoczęły pojedynek. Świetnie radziły sobie w przyjęciu, a rozgrywająca Ofelia Malinov "rozrzucała" blok rywalek. Tradycyjnie już prym wiodła Paola Egonu, która przeciwko Chinkom zdobyła 45 punktów ustanawiając rekord mundialu. W finale zanotowała 33 "oczka".

W drugiej partii role się odwróciły. To Serbki przejęły inicjatywę, nie miały też słabych punktów w ataku, bo równo punktowały Tijana Boskovic, Brankica Mihajlovic, Milena Rasic i Stefana Veljikovic. W trzecim secie prowadzenie zmieniało się jak kalejdoskopie, ale w końcówce bliższe zwycięstwa były Serbki, który wygrywały 21:19. Jednak siatkarki Italii zanotowały dwa skuteczne bloki, a Egonu zakończyła ostatnią akcję.

Podopieczne Zorana Terzicia lepiej radziły sobie ze zmęczeniem i w kolejnych odsłonach potrafiły zachować zimną krew w decydujących momentach. W tie-breaku początkowo lepiej zaczęły Włoszki, ale po bloku na Egonu Serbia objęła prowadzenie 10:8, którego nie oddała końca.

Dla Serbii to największy sukces w dotychczasowych występach na mistrzostwach świata. W 2006 roku, także w Japonii, zdobyły brązowy medal. Z kolei Włoszki wygrały mundial w 2002 roku w Niemczech.

MVP turnieju została Serbka Tijana Boskovic. Organizatorzy wyróżnili ponadto: rozgrywającą Ofelię Malinov (Włochy), środkowe Milenę Rasic (Serbia) i Ni Yan (Chiny), przyjmujące Miryiam Syllę (Włochy), Ting Zhu (Chiny), atakującą Paolę Egonu (Włochy) i libero Monicę De Gennaro (Włochy).

Polki po raz drugi z rzędu nie zakwalifikowały się do MŚ.

RadioZET.pl/PAP/AN