Serbskie siatkarki mistrzyniami Europy

Krzysztof Sobczak
01.10.2017 19:00
Serbia - Holandia
fot. PAP/EPA

Siatkarki Serbii zostały mistrzyniami Europy. W finale turnieju rozgrywanego w Azerbejdżanie i Gruzji pokonały w Baku zespół Holandii 3:1 (25:20, 25:22, 18:25, 25:18) i powtórzyły sukces z 2011 roku.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Brąz dla Turcji, która w pojedynku o trzecie miejsce wygrała z Azerbejdżanem 3:1 (22:25, 25:21, 25:14, 25:7). Polki odpadły w barażu o ćwierćfinał i zostały sklasyfikowane na 10. pozycji.

Zobacz także

Początek spotkania to praktycznie walka punkt za punkt. Holenderki minimalnie prowadziły, ale po ataku w aut Lonneke Sloetjes to rywalki wyszły na 11:10. Później "Pomarańczowe" miały problem ze skończeniem ataków, a po drugiej stronie siatki brylowały Brankica Mihajlović i przede wszystkim leworęczna Tijana Bosković. To głównie dzięki nim Serbki wygrały pierwszą partię 25:20.

W drugiej dobrą zmianę w ekipie Holandii dała Celeste Plak i jej zespół wygrywał nawet 20:18. Wtedy jednak Serbki uszczelniły blok i obronę, odrobiły straty, po ataku ze środka Bojany Zivković objęły prowadzenie 21:20, a dzieła dokończyła Bosković i set zakończył się wynikiem 25:22 dla siatkarek trenera Zorana Terzicia.

Prowadzenie 2:0 wyraźnie rozluźniło Serbki, które w trzeciej odsłonie zaczęły się mylić. Po asie serwisowym Sloetjes Holenderki prowadziły 13:8 i kontrolowały przebieg gry. Przy stanie 19:13 rywalki jeszcze się poderwały zdobywając trzy punkty z rzędu, ale był to tylko chwilowy przestój "Pomarańczowych", które wygrały partię 25:18.

Reprymenda Terzicia i uspokojenie gry przyniosły efekt. Niemal od początku czwartego seta Serbki dominowały i nie pozwoliły przeciwniczkom rozwinąć skrzydeł. Po ataku Jovany Stevanović było 7:5, później 10:7 i przewaga rosła. Podobnie jak w pierwszych dwóch partiach praktycznie niezawodna była Bosković, która też przy stanie 24:18 efektownie zakończyła mecz. W całym spotkaniu uzyskała 29 punktów.

Plejada gwiazd z Polic

Występem w finale Bosković przypieczętowała bardzo udany dla niej turniej - została wybrana MVP, czyli najlepszą zawodniczką mistrzostw Europy. W najlepszej szóstce imprezy znalazła się m.in. środkowa Stefana Veljković, która na co dzień reprezentuje barwy Chemika Police, podobnie jak jej koleżanki z ekipy Sladjana Mirković oraz Bianka Busa. W zespole mistrza Polski zagrają wspólnie z Holenderką Maret Balkenstein-Grothues.

RadioZET.pl/PAP/KS