Liga Narodów siatkarek: Polska przegrała z Tajlandią po wyrównanym meczu

24.05.2018 14:57
sport

Polskie siatkarki przegrały z Tajlandią 2:3 (22:25, 25:21, 23:25, 25:21, 14:16) w meczu szóstej kolejki Ligi Narodów, ostatnim w turnieju w Makau. Kolejne spotkania podopieczne Jacka Nawrockiego rozegrają w holenderskim Apeldoornie.

siatkarki fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebook

Po udanych spotkaniach przeciwko Chinom (3:2) i Serbii (1:3) biało-czerwonym przytrafił się słabszy występ, bowiem reprezentacja Tajlandii była zdecydowanie w ich zasięgu i teoretycznie najsłabszym rywalem w turnieju w Makau.

Nie pomogła też fantastyczna skuteczność Malwiny Smarzek, która zdobyła 38 punktów. Polki miały przewagę w bloku (17-10), ale tego elementu zabrakło w decydujących momentach pojedynku.

Liga Narodów 2018 - wyniki

Oba zespoły grały falami, ale losy niemal wszystkich setów rozstrzygały się w samych końcówkach. Tajki starały się grać szybko, by uniknąć wysokiego bloku Polek; z sytuacyjnych, wysokich piłek miały już spore kłopoty ze skończeniem ataków. Grały jednak ofiarnie w obronie i to był jeden z elementów, który zadecydował o ich zwycięstwie.

Biało-czerwone zmarnowały szansę na lepszy wynik w trzeciej partii. Wygrywały 17:14 i wydawało się, że mają mecz pod kontrolą. Potem jednak coś się zacięło, zabrakło skutecznego ataku i zamiast 2:1 dla Polski, to rywalki objęły prowadzenie.

Po przegranej partii w kiepskim stylu to Azjatki dyktowały warunki gry i wydawało się, że sięgną po pełną pulę. Przy stanie 10:6 Smarzek i Natalia Mędrzyk zaczęły skutecznie spisywać się na skrzydłach. Tajki z kolei seryjnie posyłały piłki w aut. Na tablicy pojawił się remis, a po krótkim, wyrównanym okresie gry to Polki zaczęły dominować na parkiecie. Bardzo dobrze funkcjonował blok, który dla dużo niższych rywalek był ścianą nie do przejścia.

Liga Narodów 2018: mecze Polek

W tie-breaku często zmieniło się prowadzenie, ale żadnej z drużyn nie udało się wywalczyć większej przewagi niż dwa "oczka". Nie myliła się Smarzek, ale zabrakło jej wsparcia. Polki obroniły pierwszego meczbola, ale kolejny atak liderki Tajlandii Moksri Chatchu-On trafił w boisko.

Biało-czerwone w dwóch dotychczasowych turniejach zanotowały dwa zwycięstwa i cztery porażki. Od wtorku będą rywalizować w holenderskim Apeldoornie, gdzie zmierzą się z gospodarzem, Brazylią i Koreą Południową.

RadioZET.pl/PAP/AN

Oceń