LM siatkarzy: Pierwsza porażka ZAKSY po zaciętym boju z Modeną

Maciej Walasek
20.12.2018 09:00
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
fot. PAP

Siatkarze Zaksy Kędzierzyn-Koźle przegrali we Włoszech z Azimutem Leo Shoes Modena 1:3 (23:25, 21:25, 25:22, 24:26) w meczu 2. kolejki grupy B Ligi Mistrzów. To pierwsza porażka wicemistrzów Polski w całym sezonie.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku  

Od początku środowego pojedynku gospodarze postawili na mocną zagrywkę, z którą nie radzili sobie ich przeciwnicy. Francuski rozgrywający kędzierzynian Benjamin Toniutti urozmaicał warianty w ataku, a jego drużyna stopniowo zmniejszała straty, choć do remisu doprowadziła dopiero przy stanie 15:15.

Przez kilka minut trwała walka "punkt za punkt", ale końcówka należała do włoskiej ekipy, która ma w swoich szeregach m.in. reprezentanta Italii Ivana Zaytseva, Słoweńca Tine Urnauta oraz Amerykanów Micah Christensona i Maxwell Holta.

Z ławki rezerwowych w zespole słynnego argentyńskiego szkoleniowca Julio Velasco wchodził Bartosz Bednorz. Przyjmujący, który latem przeniósł się do Włoch z PGE Skry Bełchatów, kolejną partię rozpoczął na boisku i został na nim do końca meczu.

Zobacz także

Druga odsłona rozpoczęła się po myśli Zaksy (8:5), w której - podobnie jak wcześniej - wzorcowo układała się współpraca Toniuttiego ze środkowym Łukaszem Wiśniewskim. Skutecznością w ekipie gości imponował też Belg Sam Deroo, ale trzecia drużyna poprzedniego sezonu w Serie A nie odpuszczała.

W drugiej części tego seta mniej widoczny był Zaytsev, ale nadrabiali to Urnaut i Holt. W końcówce katem rywali był zwłaszcza Słoweniec, który w sezonie 2010/11 bronił barw... Zaksy. Poza nim i Bednorzem polskim kibicom dobrze znany jest także inny siatkarz Modeny - Niemiec Denys Kaliberda, w przeszłości zawodnik Jastrzębskiego Węgla.

Trzecia odsłona toczyła się niemal przez cały czas z kilkupunktową przewagą kędzierzynian. Prym w ataku wiedli Deroo, Łukasz Kaczmarek i Wiśniewski. Dobrze funkcjonował także blok wicemistrzów Polski, z przedarciem się przez który coraz większe mieli problemy mieli rywale. Przy stanie 16:14 dla Zaksy Aleksander Śliwka w pojedynkę zatrzymał Zaytseva. Lider miejscowych popełniał kolejne błędy i powędrował na ławkę. Jego koledzy nie byli już w stanie odwrócić losów tego seta.

W czwartym dały o sobie znać nerwy. Przy stanie 6:5 dla gości czerwoną kartkę zobaczył Kaczmarek. W kolejnej akcji na skrzydle został zatrzymany Deroo i gospodarze wyszli na prowadzenie. Od wyniku 11:11 coraz lepiej radzili sobie goście. Gdy wygrywali 20:17, wydawało się, że są na dobrej drodze, by doprowadzić do tie-breaka.

W ekipie przeciwnej przebudził się jednak Zaytsev, wspierany przez Urnauta. Włoski zespół obronił piłkę setową, a chwilę później swoje zrobiła bardzo mocna zagrywka Christensona, a po niedokładnym przyjęciu zablokowany został Deroo. W kolejnej akcji belgijski przyjmujący posłał piłkę po taśmie w aut i z zapisania na koncie kompletu punktów mogli cieszyć się podopieczni Velasco.

Kolejne spotkanie w LM czeka Zaksę za niemal miesiąc - 15 stycznia zmierzy się z Cucine Lube Civitanova, a mecz odbędzie się w Gliwicach.

Azimut Leo Shoes Modena - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:1 (25:23, 25:21, 22:25, 26:24).

RadioZET.pl/PAP/MW