Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

LM siatkarek: Wysoka porażka Chemika Police, trwa fatalna passa

19.12.2018 18:00
xxx sport

Chemik Police gładko przegrał z Fenerbahce w Stambule 0:3 w meczu drugiej kolejki Ligi Mistrzyń siatkarek. Momentami różnica klas między oboma zespołami była przygniatająca.

Chemik Police fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Tak słabego początku rozgrywek LM chemiczki nie miały nigdy. W czterech poprzednich edycjach po dwóch kolejkach miały przynajmniej jedno zwycięstwo na koncie. Tym razem są bez punktu, a w kolejnym meczu zmierzą się z jednym z faworytów – Dynamem Moskwa.

Chemiczki nerwowo zaczęły ten mecz. W pierwszej akcji Bianka Busa z szóstej strefy zaatakowała w aut, chwilę później Martyna Grajber popełniła błąd przyjęcia, a potem Samanta Bricio zdobyła trzeci punkt z lewego skrzydła i gospodynie już na początku miały trzypunktowe prowadzenie.

Dopiero atak ze środka Igi Chojnackiej przerwał tę serię Fenerbahce. Tylko na chwilę, bo Polki popełniały kolejne błędy i Marcello Abbondanza przy stanie 7:2 wziął czas, by powiedzieć swoim zawodniczkom by przestały się bać, a zaczęły grać. Na nic się to zdało. Policzanki przez kolejne minuty grały fatalnie. Sladjana Mirkovic rozgrywała niedokładanie, a jej koleżanki nie potrafiły kończyć akcji. Dwa udane ataki zaliczyła Magdalena Stysiak dopiero, gdy rywalki prowadziły już różnicą ponad 10 punktów i premierowy set zakończył się pogromem.

Chemiczki obudziły się na początku drugiej partii, a może to rywalki po wysokim zwycięstwie zaczęły grać zbyt nonszalancko. Polki objęły prowadzenie 6:3 po asie Chojnackiej odpuszczonym przez turecką libero Melis Yilmaz. Gospodynie jednak dość szybko się pozbierały i najpierw doprowadziły do wyrównania 8:8, by po dwóch autowych atakach Stysiak objąć prowadzenie dwoma punktami i systematycznie odjeżdżać Polkom. Końcówka seta znów wyglądała fatalnie w wykonaniu mistrzyń Polski. Niewiele pomagały zmiany składu. Ostatecznie decydujący o kolejnym wysokim zwycięstwie punkt zdobyła kiwką z drugiej piłki Ana Antonijevic.

O dziwo trener Abbondanza na trzecią partię ponownie wypuścił tę samą szóstkę. Zaufał nawet Stysiak, która w drugiej partii miała 7 proc. skuteczności ataku (jeden skończony na 14 wykonanych). Niewiele lepiej grały jej koleżanki w przyjęciu Grajber i Busa. Po drugiej stronie siatki Bricio i Melissa Vargas miały ponad 50-procentową skuteczność ataku i po dwóch partiach już dwucyfrowe zdobycze w liczbie punktów.

Efekt? Turczynki szybko objęły prowadzenie 4:1. Po dwóch asach Stysiak wprawdzie Chemikowi udało się dogonić rywalki na 4:4, ale był to chwilowy zryw. Turczynki ponownie uszczelniły blok i obronę, a Polki raz za razem się myliły i kilka chwil później było już 13:6. Nieco lepiej gra Chemika zaczęła wyglądać po wejściu na parkiet Agnieszki Bednarek i szczególnie Marleny Pleśnierowicz. Polki odrobiły sporą stratę i doprowadziły do wyniku 23:22 dla Fenerbahce, ale chwilę później Vargas zdobyła dwa decydujące punkty.

Po tej porażce Chemik zamyka tabelę grupy E z zaledwie jednym setem na koncie.

RadioZET.pl/PAP/AN

Oceń