Zamknij

Nie żyje 30-letni siatkarz. Wracał z meczu i upadł

27.10.2020 11:25
Krzysztof Baran nie żyje
fot. Shutterstock

Krzysztof Baran nie żyje. O śmierci siatkarza poinformował klub SKS Gorzów. Śmierć 30-latka była konsekwencją nieszczęśliwego upadku, po tym, jak zawodnik wracał z meczu.

Krzysztof Baran dnia 10 października wracał z resztą zespołu SKS Gorzów z meczu w Lęborku. W drodze powrotnej siatkarz wysiadł na stacji benzynowej i upadł tak nieszczęśliwe, że uderzył głową w krawężnik. Sportowiec trafił do szpitala, gdzie lekarze stwierdzili pęknięcie czaszki. Niestety, po 16 dniach przyjmujący zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. O jego śmierci poinformował ostatni klub Barana, SKS Gorzów.

- W dniu dzisiejszym siatkarska rodzina straciła niesamowitego przyjmującego, przyjaciela, kolegę z drużyny. Męża i ojca cudownej trójki dzieci. Wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich. Krzysiu, będziesz z nami na zawsze w naszych sercach i naszej pamięci. Pogrążony w smutku SKS GORZÓW – czytamy w specjalnym wpisie.

Krzysztof Baran przez siedem lat był zawodnikiem LBS Bank Janas Logistic KS Orzeł Międzyrzecz. Potem wrócił do SKS Gorzów, beniaminka II ligi. Poza halą razem ze swoim bratem rozgrywał mecze siatkówki plażowej.

RadioZET.pl/polsatsport.pl