Zamknij

Siatkarka publikuje pikantne zdjęcia. "Zarabiam na tym 50 razy więcej"

Krzysztof Sobczak
05.07.2022 14:45
Key Alves
fot. Key Alves/Istagram

Key Alves, 22-letnia siatkarka Osasco Volleyball Club, poza uprawianiem sportu zajmuje się... udostępnianiem swoich intymnych zdjęć w serwisie dla dorosłych. W jednym z ostatnich wywiadów mierząca 169 cm wzrostu libero wyznała, że zarabia na tym znacznie więcej niż na parkiecie.

Key Alves nie jest jeszcze powszechnie znaną siatkarką, za to może pochwalić się ponad dwoma milionami obserwujących na Instagramie. Skąd taka popularność w internecie? Młoda libero występuje w czwartym zespole rodzimej ligi Osasco Volleyball Club, a to w państwie liczącym ponad 200 milionów mieszkańców i słynącym ze znakomitej siatkówki duże osiągnięcie. Tak wielu "followersów" prawdopodobnie by nie było, gdyby nie jeden z serwisów dla dorosłych, gdzie siatkarka regularnie publikuje pikantne zdjęcia.

W rozmowie z "O'Globo" 22-latka zdradziła, że w ten sposób jej konto zwiększyło się już o pół miliona dolarów. - Jestem sportowcem, modelką, a także influencerką. Prowadzę również własny biznes. Zarabiam na platformach internetowych 50 razy więcej niż na graniu w siatkówkę. Mam spore przychody z portalu dla dorosłych, ponieważ subskrybowanie mojego konta jest na okres miesiąca. Od robienia zdjęć bardziej lubię granie w siatkówkę, dlatego nie zamierzam przerywać kariery, nawet jeżeli nie zarabiam na tym dużych pieniędzy - wyznała.

Key Alves - zdjęcia

- Trzeci rok uprawiam zawodowo siatkówkę i uważam się za profesjonalistkę. Aczkolwiek moja działalność pozasportowa zaczęła ewoluować, więc postanowiłam poświęcić jej więcej czasu. Czy to się komuś podoba, czy nie - to mój największy dochód. Traktuję się jako sportowca, co zwiększa popularność mojego wizerunku w internecie - dodała.

Key Alves uchodzi za duży talent. W przyszłości może stanowić o sile bardzo mocnej reprezentacji Brazylii. Na razie musi zadowolić się oglądaniem swoich koleżanek, które rywalizują w Lidze Narodów.

Key Alves
fot. Key Alves/Instagram

RadioZET.pl/polsatsport.pl/O Globo