KMŚ: Druga porażka Skry. Mistrz Polski stracił szanse na awans

28.11.2018 06:00

PGE Skra Bełchatów przegrała w Płocku z rosyjskim zespołem Fakieł Nowy Urengoj 2:3 (25:23, 29:27, 28:30, 21:25, 19:21) w swoim drugim meczu grupy A klubowych mistrzostw świata siatkarzy. To druga porażka mistrzów Polski, która pozbawiła ich szans na awans do półfinału.

Skra - Fakieł fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Stawka meczu 2. kolejki rozgrywanego w Polsce turnieju dla obu drużyn była wysoka. Fakieł, który w poniedziałek pokonał broniący tytułu Zenit Kazań (3:2), walczył o zapewnienie sobie awansu do półfinału. Z kolei zwycięstwo bełchatowian, którzy wcześniej ulegli włoskiemu Cucine Lube Civitanova 1:3, przedłużało ich nadzieje na grę o medale.

KMŚ: Piłki meczowe to za mało dla Skry

Mistrzowie Polski nie wykorzystali swojej szansy, choć prowadzili już 2:0, a w trzecim secie i tie-breaku mieli piłki meczowe.

Początek pojedynku nie zapowiadał pożegnania z turniejem ekipy z Bełchatowa, do której należały dwa pierwsze sety. Bełchatowianie bardzo dobrze spisywali się na zagrywce, a ważne punkty zdobywali Irańczyk Milad Ebadipour i Jakub Kochanowski. Po udanej kontrze środkowego, PGE Skra prowadziła w otwierającej partii 24:21. Rosjanie obronili dwa setbole, ale przy trzeciej próbie na zagrywce pomylił się Dmitrij Wołkow.

W drugim secie do zwycięstwa przybliżył bełchatowian as serwisowy Artura Szalpuka, a następnie atak irańskiego przyjmującego (23:21). Set rozstrzygnął się jednak na przewagi, a o sukcesie PGE Skry przesądziła zagrywka Kochanowskiego.

Wydawało się, że odebrało to chęci wiceliderom rosyjskiej Superligi. Siatkarze z Bełchatowa po ósmym punkcie trzeciej partii uzyskali bezpieczną przewagę (12:8), a po dwóch skutecznych zagrywkach Wlazłego wygrywali już 17:11 i 19:12. To nie był jednak koniec emocji, bo serią punktów rywale zniwelowali starty (18:19). Później mistrzowie Polski nie wykorzystali piłki meczowej, za to przy kolejnym setbolu nie pomylił się Jegor Kliuka.

Od tej pory role się odwróciły. W tej część meczu skutecznością imponowali Rosjanie, którzy lepiej znieśli trudy pojedynku pod względem fizycznym. Czwartego seta Fakieł wygrał wyraźnie (25:21), ale w tie-breaku do walki jeszcze raz poderwali się siatkarze PGE Skry. Po serii zagrywek Mariusza Wlazłego prowadzili 8:4, lecz ostatecznie szans na grę o medal pozbawili ich Wołkow i Kliuka.

KMŚ 2018: Sytuacja w grupie A

Z gr. A awans wywalczyły drużyny Fakieła i Cucine Lube, która w drugim wtorkowym spotkaniu w płockiej Orlen Arenie wygrała z Zenitem 3:2. W czwartek PGE Skra zmierzy się z Zenitem (godz. 20.30), a wicemistrzowie Włoch zagrają z Fakiełem (17.30).

Turniej, który potrwa do niedzieli, po raz drugi rozgrywany jest w Polsce. W gr. B w Rzeszowie grają Asseco Resovia, irański Khatam Ardakan, brazylijska Sada Cruzeiro oraz włoski Trentino Volley. Do fazy finałowej w Częstochowie awansują po dwie najlepsze ekipy z każdej grupy.

PGE Skra Bełchatów - Fakieł Nowy Urengoj 2:3 (25:23, 29:27, 28:30, 21:25, 19:21)

RadioZET.pl/PAP/KS

Oceń