Zamknij

ZAKSA o krok od mistrzostwa Polski. Jastrzębski nie wykorzystał przewagi

07.05.2022 17:59

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle potrzebuje jeszcze jednego zwycięstwa, by cieszyć się z tytułu siatkarskiego mistrza Polski w sezonie 2021/2022. W drugim spotkaniu finałowym podopieczni Gheorghe Cretu pokonali na wyjeździe broniącą tytułu ekipą Jastrzębskiego Węgla 2:3 (25:20, 16:25, 25:22, 12:25, 16:18). Trzeci mecz w środę w Kędzierzynie-Koźlu

Jastrzębski Węgiel - ZAKSA
fot. PAP

Pierwsze spotkanie w Kędzierzynie-Koźlu gospodarze wygrali 3:0 i jastrzębianie w sobotę musieli zaprezentować się lepiej, by wyrównać stan rywalizacji. Było lepiej, nawet blisko zwycięstwa, bo obrońcy tytułu prowadzili 1:0 i 2:1, ale ostatecznie znów musieli uznać wyższość rywali. W tej sytuacji nie mają już marginesu błędu i muszą wygrać trzy kolejne mecze, by sięgnąć po puchar.

Premierowy set należał właśnie do "pomarańczowych". Nic nie pomogły dwie przerwy, o jakie poprosił szkoleniowiec ZAKSY Gheorghe Cretu. Mistrzowie Polski dominowali na boisku. Po asie Jurija Gladyra było 18:14, potem ta przewaga jeszcze urosła i skończyło się na 25:20.

Jastrzębski Węgiel - ZAKSA: WYNIK finału 7.05.2022

Po zmianie stron zmienił się też przebieg rywalizacji. To Zaksa nadawała jej ton. Przyjezdni poprawili zagrywkę i wypracowali bezpieczną przewagę. Szkoleniowiec jastrzębian Nicola Giolito dokonał zmian na pozycji atakującego (Jan Hadrava – Stephane Boyer) i rozgrywającego (Benjamin Toniutti – Eemi Tervaportti), jednak przeciwnikom to nie przeszkodziło. Prowadzeni w ataku przez Łukasza Kaczmarka wygrali pewnie seta.

Wyrównaną, zaciętą walkę w trzeciej partii rozstrzygnęli na swoją korzyść gospodarze. Kibice obejrzeli w niej dużo widowiskowych akcji, obron, walki przy siatce. „Dajcie im jeszcze trochę energii” – apelował spiker do kibiców, choć ci nie oszczędzali gardeł, rąk i bębnów.

Goście najwyraźniej nie przejęli się przegranym setem, bo po przerwie „roznieśli” jastrzębian, pozwalając im zdobyć zaledwie 12 punktów. Byli w tej fazie lepsi pod każdym względem i konieczny był tie-break.

Kibice obejrzeli go stojąc. Zespołowi trenera Cretu trzykrotnie udało się objąć dwupunktowe prowadzenie i za każdym razem jastrzębianie doprowadzili do remisu. W końcówce kędzierzynianie wykorzystali czwartą piłkę meczową – Norbert Hubert zatrzymał blokiem Hadravę, przybliżając Zaksę do zdobycia mistrzostwa Polski.

Drugi mecz finałowy Plus Ligi [WYNIK]

Jastrzębski Węgiel - Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3 (25:20, 16:25, 25:22, 12:25, 16:18)

Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw): 2-0 dla ZAKSY.

Składy

  • Jastrzębski Węgiel: Tomasz Fornal, Jurij Gladyr, Jan Hadrava, Rafał Szymura, Benjamin Toniutti, Łukasz Wiśniewski - Jakub Popiwczak (libero) - Stephen Boyer, Trevor Clevenot, Eemi Tervaportti
  • Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Norbert Huber, Marcin Janusz, Łukasz Kaczmarek, Kamil Semeniuk, David Smith, Aleksander Śliwka - Erik Shoji (libero) - Bartłomiej Kluth, Krzysztof Rejno, Wojciech Żaliński
loader

RadioZET.pl/PAP, Piotr Girczys