Jacek Nawrocki spotkał się ze zbuntowanymi siatkarkami. Jest szansa na porozumienie?

18.11.2019 17:16
Jacek Nawrocki spotkał się ze zbuntowanymi siatkarkami
fot. Lukasz Szelag/REPORTER /EastNews

Trener Jacek Nawrocki zakończył serię spotkań ze zbuntowanymi siatkarkami występującymi na co dzień w lidze włoskiej. Polski Związek Piłki Siatkowej w komunikacie przekazał, że teraz szkoleniowiec rozmawia z zawodniczkami w kraju. Na razie nie wiadomo, czy uda się ugasić ten "pożar".

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Lakoniczne oświadczenie PZPS to reakcja na tekst dziennikarza WP Sportowych Faktów Marka Bobakowskiego, według którego misja Nawrockiego we Włoszech zakończyła się niepowodzeniem.

"Wbrew twierdzeniom jednego z dziennikarzy o nieudanej misji Jacka Nawrockiego w trakcie spotkań z zawodniczkami występującymi w lidze włoskiej PZPS zapewnia, że są świadkowie rozmów selekcjonera z siatkarkami, którzy odnieśli kompletnie inne wrażenie i takie są fakty (też sportowe). Teraz trwają rozmowy w kraju. Niebawem poinformujemy o rezultatach kompletu spotkań" - napisano na Twitterze.

Bunt w kadrze siatkarek

Skandal wybuchł na początku listopada po publikacji "Gazety Wyborczej", a z każdym kolejnym dniem, przy okazji kolejnych wypowiedzi i oświadczeń, robiło się coraz bardziej gorąco i nieprzyjemnie. Siatkarki w liście do federacji zarzuciły trenerowi m.in. bagatelizowanie ich stanu zdrowia, błędne decyzje w trakcie spotkań czy tolerowanie romansu jednego z asystentów z Marią Stenzel. Szkoleniowiec publicznie odrzucił większość pretensji i zapowiedział, że będzie próbował porozumieć się ze zbuntowanymi siatkarkami.

Bunt, konflikt, dwa konflikty. Reprezentacja siatkarek na zakręcie [KOMENTARZ]

Za niespełna dwa miesiące, w styczniu 2020 roku, reprezentację Polski czekają kwalifikacje olimpijskie Tokio 2020, a wciąż nie jest pewne, czy liderki tej drużyny, tj. Joanna Wołosz, Malwina Smarzek-Godek czy kapitan Agnieszka Kąkolewska, w nich wystąpią. Wiadomo natomiast, że PZPS przedłużył umowę z Jackiem Nawrockim, a zatem ruch należy teraz do zawodniczek. Szkoleniowiec może ich nie powołać, jeśli obie strony nie dojdą do porozumienia.

Jacek Nawrocki rozważał dymisję. Zmienił zdanie po zapoznaniu się z zarzutami

Szok w związku z tymi doniesieniami jest tym większy, że to był bardzo udany reprezentacyjny sezon siatkarek. Po raz pierwszy od wielu lat można było być dumnym z tej drużyny, czego najbardziej wymiernym dowodem są pełne hale podczas spotkań biało-czerwonych. W ciągu ostatnich miesięcy kadra wywalczyła 5. miejsce w Lidze Narodów, 4. w mistrzostwach Europy i była o krok od sprawienia sensacji w interkontynentalnym turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich w Tokio, kiedy nieznacznie uległy mistrzyniom świata i Europy Serbkom.

RadioZET.pl