Zamknij

Cyrk w Lidze Narodów siatkarzy. Mieli oddać mecz, a wygrali walkowerem

23.06.2022 11:00
Michał Winiarski
fot. Piotr Matusewicz/East News

Reprezentacja Chin siatkarzy została zdziesiątkowana przez koronawirusa, z powodu czego musiała oddać walkowerem mecz przeciwko Francji. Wydawało się, że podobnie będzie w spotkaniu z Niemcami, jednak stało się... dokładnie na odwrót. Jak do tego doszło?

Międzynarodowa Federacja Siatkarska (FIVB) znów pokazała, że nie należy do grona najlepiej zarządzanych organizacji w świecie sportu. Kolejne potwierdzenie tej tezy znaleźliśmy podczas turnieju Ligi Narodów siatkarzy na Filipinach.

Zdziesiątkowana przez koronawirusa reprezentacja Chin nie wyszła w środę na boisko, z powodu czego jej rywalom - Francuzom - przyznano walkowera. Trener Chińczyków nie dysponował odpowiednią liczbą zawodników nawet, by móc wystawić szóstkę. Wydawało się być zatem logiczne, że dzień później nagle nie wyzdrowieje kilku siatkarzy.

Chiny miały oddać mecz, a wygrały walkowerem

Nic bardziej mylnego. Czwartkowy mecz Chiny - Niemcy zaplanowany był na godzinę 9:00 i Niemcy, przekonani o tym, że Chińczycy nie stawią się na parkiecie, również się na nim nie pojawili, czekając prawdopodobnie na oficjalne przyznanie im walkowera.

Ku zaskoczeniu wszystkich Chińczycy jednak nie tylko "cudownie" ozdrowieli, ale również stawili się na boisku w gotowości do gry. Takiego zwrotu akcji z pewnością nie spodziewali się podopieczni polskiego trenera Michała Winiarskiego, którzy najprawdopodobniej w ogóle nie brali pod uwagę rozegrania tego meczu. W rezultacie walkower powędrował na konto kadry Chin.

"Niemcy odmówili gry z Chinami, mimo że zostali oni uznani za zdrowych przez organizatorów. Tym samym Chiny zwyciężają w dzisiejszym meczu. Otrzymują wynik 3:0" - napisano w oficjalnym komunikacie FIVB.

RadioZET.pl/FIVB