Puchar CEV: Koncertowa gra Chemika Police i pewny awans do półfinału

03.03.2020 19:58
Chemik Police w półfinale Pucharu CEV
fot. PAP

Grupa Azoty Chemik Police nie miała żadnych kłopotów z awansem do półfinału Pucharu CEV. Po wygranej 3:0 dwa tygodnie temu w Zagrzebiu z tamtejszą Mladostą, w rewanżu w Szczecinie ponownie wygrał bez straty seta - 25:19, 25:18, 25:19.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Na dzień dobry Chemik zaprezentował paletę swoich możliwości zdobywania punktów. Najpierw Gyselle Silva zdobyła punkt z lewego skrzydła, zaraz potem Wilma Salas dołożyła punkt paipem, a chwilę później trzecie oczko dołożył blok gospodyń. Chyba gospodynie uwierzyły za szybko, że będzie to łatwy, szybki i przyjemny mecz i oddały kolejnych pięć akcji. Akbas musiał poprosić drużynę do linii i przywołać ją do porządku. Poskutkowało. Policzanki odrobiły straty, objęły prowadzenie i mimo iż popełniały sporo błędów pewnie wygrały premierową partię. Zwłaszcza w drugiej jej części przewaga polskiego zespołu była zdecydowana.

Druga partia wprawdzie rozpoczęła się od skutecznego ataku Valentiny Vrbanc i prowadzenia przyjezdnych, ale było to jedyne prowadzenie Mladosti w tym secie. Chemik niemal przez cały czas kontrolował wydarzenia na boisku i mimo ofiarnej gry obronnej Chorwatek partia padła łupem policzanek. To oznaczało, że już przed trzecim setem polski zespół był pewny awansu do fazy półfinałowej.

To pozwoliło trenerowi Akbasowi na wprowadzenie kilku rezerwowych. Dzięki temu punkt za punktem zdobywała najnowsza siatkarka Chemika Katarzyna Połeć. Przewaga w tej partii nad ekipą z Chorwacji była miażdżąca. Mecz skończył się po 73 minutach od pierwszej piłki – trwał więc o pięć minut dłużej niż pierwsze spotkanie w Zagrzebiu.

Grupa Azoty Chemik Police – Mladost Zagrzeb 3:0 (25:19, 25:18, 25:19)

RadioZET.pl/PAP