Zamknij

Chemik Police odebrał medale za mistrzostwo Polski [ZDJĘCIA]

18.05.2020
Aktualizacja: 18.05.2020 16:28
fot. Biuro prasowe Grupy Azoty Chemik Police

Siatkarki Grupy Azoty Chemik Police odebrały w poniedziałek złote medale za mistrzostwo Polski w sezonie 2019/2020. Uroczystość z udziałem władz ligi odbyła się w specyficznych warunkach - na dworze, przed siedzibą sponsora tytularnego klubu, oraz w rękawiczkach, maseczkach i zachowaniem dystansu społecznego.

Z siatkarek obecne były: Marlena Kowalewska, Agnieszka Bednarek, Gyselle Silva, Wilma Salas, Natalia Mędrzyk i kapitan Martyna Grajber, a medale przekazali prezes PLS Paweł Zagumny, prezes PZPS Jacek Kasprzyk i pełnomocnik zarządu PLS Wiesław Kozieł.

- Drużyna pokazała pazur, był w niej tzw. team spirit – powiedział o zakończonym przedwcześnie z powodu koronawirusa sezonie Paweł Frankowski, prezes Grupy Azoty Chemika Police i dodał: - Mieliśmy w tym roku DNA zwycięzców, bo zdobyliśmy wszystko, co było do zdobycia na krajowym podwórku. Zabrakło tylko końcowej rywalizacji w Pucharze CEV, który został zatrzymany przez pandemię. Mieliśmy w tym roku spore szanse, by powalczyć o to trofeum.

Siatkarki Chemika Police z medalami

Gratulacje drużynie przekazał Zagumny. - Rozgrywki były bardzo emocjonujące, choć dominowały w nich dwie drużyny: właśnie Grupa Azoty Chemik Police oraz Developres SkyRes Rzeszów. Pomiędzy tymi ekipami rozegrał się finał Pucharu Polski, najpewniej te dwa zespoły biłyby się o złoto w ligowym finale. Niestety, koronawirus spowodował, że nie doczekaliśmy tej walki i mamy mistrza Polski po fazie zasadniczej - powiedział były rozgrywający reprezentacji Polski.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Martyna Grajber: Serducho rośnie

W imieniu zawodniczek podziękowała Grajber, która oceniła, że kolor medalu idealnie pasuje do pracy, jaką wykonał cały zespół w tym trudnym sezonie.

- To zasługa wszystkich - począwszy od członków klubu, po zawodniczki i pana prezesa. Każdy włożył w ten sezon ogrom serducha i to złoto jest w pełni zasłużone. Przyznam szczerze, do końca wierzyłam, że może uda się ustabilizować sytuację i wrócimy do grania. Później, gdy polska liga już się zatrzymała, liczyłam jeszcze na Puchar CEV, lecz w końcu okazało się, że jest już po sezonie. Tym bardziej się cieszyłam, że miałyśmy jeszcze okazję na wspólne świętowanie sukcesu w Pucharze Polski w Nysie. Wtedy po raz ostatni odbierałyśmy trofeum po meczu, po grze. Dziś mimo tego, że otrzymałyśmy medale w takich okolicznościach, to jednak patrząc na złoty krążek serducho rośnie - przyznała kapitan Chemika.

Sezon został przedwcześnie przerwany 25 marca z powodu pandemii koronawirusa. Mistrz został wyłoniony tylko w rywalizacji kobiet.

RadioZET.pl/PAP