Polska – Japonia: Kompromitująca końcówka. Gwizdy kibiców

Maciej Walasek
28.06.2018 18:23
reprezentacja Polski
fot. PAP/EPA

Polska pokonała Japonię w ostatnim meczu na mistrzostwach świata w Rosji. Wygrana biało-czerwonych została przyćmiona przez żenującą końcówkę spotkania, która uniemożliwiła Jakubowi Błaszczykowskiemu wejście na boisko.

MUNDIAL 2018 - GRUPY, TABELE, DRABINKA. Zobacz wszystkie grupy MŚ

Polacy wyszli na prowadzenie w 59. minucie. Po dośrodkowaniu Kurzawy z rzutu wolnego, Bednarek dołożył nogę i skierował piłkę do siatki. Później nasi zawodnicy mieli jeszcze kilka okazji do podwyższenia prowadzenia, ale nie potrafili zamienić sytuacji na bramki.

Pod koniec spotkania obie drużyny zupełnie odpuściły jakąkolwiek grę. Polacy nie liczyli się w walce o awans, a Japończycy mimo przegranej, dzięki korzystnemu rezultatowi w meczu Senegal – Kolumbia byli pewni gry w fazie pucharowej. Wówczas doszło do absurdalnych obrazków, gdzie japońscy obrońcy bardzo długo wymieniali podania między sobą, a biało-czerwoni zwlekali z zaatakowaniem przeciwnika.

Sędzia doliczył trzy minuty, a beznadziejna wymiana trwała w najlepsze. Na trybunach pojawiły się gwizdy kibiców, a niektórzy fani zaczęli opuszczać stadion. Japońscy zawodnicy wciąż podawali sobie piłkę w środku pola, a Polacy dreptali przy linii środkowej. W samej końcówce miał wejść jeszcze Jakub Błaszczykowski, ale potrzebna była przerwa w grze, na którą się nie zanosiło.

Kamil Grosicki z Janem Bednarkiem usiedli na murawie, wymuszając wstrzymanie gry i umożliwienie wpuszczenie pomocnika reprezentacji Polski na murawę. Jednak zambijski arbiter nakazywał grać dalej. Po upłynięciu kolejnych sekund spotkanie zostało zakończone, a Błaszczykowskiemu nie było dane wejść na boisko.

Ciężko jest skomentować końcówkę meczu, wstyd.

Mundial 2018: Ostatnie rozstrzygnięcia w grupie G

Finalnie w grupie H pierwsze miejsce zajęła Kolumbia, a drugie Japonia. Swoich rywali poznają dopiero wieczorem. W bezpośrednim starciu w grupie G zmierzą się Anglia z Belgią i wynik tego meczu zdecyduje o tym, na kogo wpadną. Relacja z Anglia - Belgia i Panama - Tunezja na sport.radiozet.pl!

RadioZET.pl/MW