Zamknij

MŚ 2018: Rodzinny dramat piłkarza na mundialu

Maciej Walasek
03.07.2018 16:02
John Obi Mikel i Leo Messi
fot. AP/EAST NEWS

John Obi Mikel przeżył dramatyczne chwile na mistrzostwach świata. Na kilka godzin przed spotkaniem z Argentyną, Nigeryjczyk dostał wiadomość, że porwano jego ojca.

MUNDIAL 2018 - GRUPY, TABELE, DRABINKA. Zobacz wszystkie grupy MŚ

Do zdarzenia doszło jeszcze w trakcie fazy grupowej. Nigeria walczyła z Argentyną, z którą rywalizowała o awans do 1/8 finału. Tuż przed spotkaniem rodzinny dramat przeżył pomocnik reprezentacji Nigerii. W czasie podróży autokarem, John Obi Mikel dostał telefon od jednego z członków rodziny. Okazało się, że ojciec zawodnika został porwany.

Zobacz także

Piłkarz musiał zapłacić okup. Jak podaje „The Guardian”, porywacze uprowadzili ojca pomocnika i torturowali go. Dzięki akcji policji udało się odbić ojca Obi Mikela. Mężczyzna trafił do szpitala, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Mimo rodzinnego dramatu, pomocnik wystąpił w meczu przeciwko Albicelestes.

- Musiałem uporać się z tą traumą. Wiedziałem, że nie mogę zawieść naszych kibiców. Musiałem na chwilę wyrzucić to z głowy i myśleć o tym, że reprezentuję kraj. Nie informowałem trenera o tym, co się wydarzyło. Powiedziałem tylko wąskiej grupie przyjaciół – powiedział Mikel.

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

RadioZET.pl/theguardian.com/MW