Kto zastąpi Adama Nawałkę? Ruszyła lista nazwisk

Maciej Walasek
03.07.2018 14:57
Adam Nawałka
fot. PAP

Adam Nawałka żegna się z reprezentacją Polski. Teraz PZPN stoi przed trudnym zadaniem znalezienia nowego następcy. Giełda kandydatów ruszyła, a wśród nich pojawia się kilka głośnych nazwisk.

MUNDIAL 2018 - GRUPY, TABELE, DRABINKA. Zobacz wszystkie grupy MŚ

Na wtorkowej konferencji prasowej na Stadionie Narodowym, Adam Nawałka ogłosił, że przestaje być trenerem reprezentacji Polski. Po krótkim czasie podsumowań i pożegnań PZPN będzie musiał wybrać następcę 60-latka. Z nieoficjalnych źródeł Zbigniew Boniek zamierza postawić na kogoś z zagranicy. Tylko na kogo?

Potencjalni następcy Adama Nawałki: Lista kandydatów

Pierwszym kandydatem jest Gianni de Biasi. Włoch był bliski objęcia naszej kadry już po Euro 2016. Jednak ostatecznie Boniek dogadał się z Nawałką i przedłużył z nim umowę. 62-latek ma doświadczenie na poziomie klubowym, ale też reprezentacyjnym. W latach 2011-2016 był selekcjonerem Albanii, z którą awansował na mistrzostwa Europy we Francji. Był też trenerem zespołów od Serie D do Serie A.

Kolejną osobą, która może być zainteresowana posadą trenera Polaków jest Cesare Prandelli. Jak podawał „Przegląd Sportowy” to nazwisko pojawiło się w PZPN-ie, ale ciężko stwierdzić czy nad Włochem zastanawiano się poważnie. W przeszłości Prandelli prowadził już Valencię, Romę czy Galatasaray. W latach 2010-2014 był szkoleniowcem reprezentacji Włoch.

Zobacz także

Następnym na liście potencjalnych następców jest Stanisław Czerczesow. Co prawda Rosjanin aktualnie prowadzi rosyjską drużynę na mundialu, ale media zagraniczne widzą szkoleniowca w roli selekcjonera biało-czerwonych. Przeszkodą może być wynagrodzenie. Jako trener Sbornej, Czerczesow zarabia 2,5 mln euro rocznie. W porównaniu z pensją Nawałki, 54-latek zarabia dziesięć razy więcej.

Innym kandydatem może być Carlos Queiroz. W swoim dorobku trenerskim ma na koncie m.in. reprezentację Portugalii (2008-2011), RPA (2000-2002). Był asystentem sir Alexa Fergusona w Manchesterze United a w sezonie 2003/04 prowadził Real Madryt.

Slaven Bilić to kolejny człowiek, który może zostać okrzyknięty następcą Nawałki. Zdaniem Mateusza Borka, 49-letni Chorwat chętnie objąłby biało-czerwonych. W latach 2006-2012 był selekcjonerem reprezentacji Chorwacji, z którą podczas Euro 2008 dotarł do ćwierćfinału. Bilić był również szkoleniowcem takich klubów jak: West Ham United, Lokomotiv Moskwa czy Besiktas Stambuł.

Innym kandydatem może być Lars Lagerbaeck. Przed zatrudnieniem Adama Nawałki, Zbigniew Boniek poważnie zastanawiał się nad Szwedem. Jednak 70-latek był związany umową z kadrą Islandii. Lagerbaeck ma ogromne doświadczenie na poziomie reprezentacyjnym. W przeszłości prowadził już Szwecję (2000-2009), Nigerię (2010) i wspomnianą Islandię (20111-2016). Obecnie jest selekcjonerem Norwegii.

Następca Adama Nawałki: Może ktoś z Polski?

W kraju nad Wisłą wymienia się tylko dwa nazwiska: Michała Probierza i Michała Brosza. Jednak ten pierwszy natychmiast ogłosił, że nie interesuje go prowadzenie kadry narodowej. Z kolei ten drugi prowadzi Górnik Zabrze, z którym w minionym sezonie osiągał nieprzeciętne wyniki.

Ostatnie słowo będzie należało do Zbigniewa Bońka. Wszystkie nazwiska pojawiały się w mediach, ale decyzja PZPN może być zaskakująca. Sam wybór Adama Nawałki był dość niespodziewany. Jeśli Polski Związek Piłki Nożnej znów ma sprawić niespodziankę, to niech to zrobi. Najważniejsze, żeby wybór był trafny i przyniósł odpowiednie wyniki.

RadioZET.pl/MW