Włodzimierz Szaranowicz chce jeszcze pojechać na letnie igrzyska

Krzysztof Sobczak
22.02.2018 17:15
Włodzimierz Szaranowicz
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER/EastNews

Włodzimierz Szaranowicz pożegnał się z kibicami zimowych igrzysk olimpijskich, ale wcale nie oznacza to końca kariery. - Chętnie bym zrobił jeszcze raz olimpijską lekkoatletykę - powiedział kultowy komentator w rozmowie z Pawłem Wilkowiczem na łamach sport.pl.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- Żegnam się, mam następców - powiedział Szaranowicz po olimpijskim medalu polskich skoczków w konkursie drużynowym w Pjongczangu. Swoim wyznaniem zaskoczył wszystkich, ale jak sam przyznał, nie była to planowana decyzja.

Zobacz także

- To pożegnanie z igrzyskami zimowymi było dość spontaniczne. Igrzyska w Pjongczangu uświadomiły mi, że pora jednak się określić. Że to jest zadanie które wymaga wielkiej siły fizycznej, mentalnej, intelektualnej. Sprawności, a jednak zaczynam czuć wiek. Pierwszy raz w życiu. To już jest dla mnie wysiłek. A kiedyś była czysta radość. Staranności przygotowania nigdy nie unikałem, ale kiedyś wiele rzeczy przychodziło mi łatwiej - podkreślił w rozmowie ze sport.pl.

Szaranowicz tłumaczy, że nie wierzy już w sport, którym zachwycał się przez cztery dekady pracy w Telewizji Polski.

- Zaczyna się cyberświat, do którego ja nie należę (...) Ja pracuję w telewizji, która żyje obrazem, wrażeniem, słowem. Jeśli słowo odchodzi, to muszę odejść i ja - podkreślił.

Igrzyska w Tokio 2020 z Szaranowiczem?

Nie było tak do końca wiadomo, czy Włodzimierz Szaranowicz definitywnie kończy karierę, czy jest to jedynie zapowiedź, że nie pojedzie na kolejne zimowe igrzyska. Okazuje się, że komentator ma jeszcze coś do zrobienia w tym zawodzie i nie zamierza rozstawać się z mikrofonem.

- Nie odżegnuję się od tego, że chętnie bym zrobił jeszcze raz olimpijską lekkoatletykę. Czuję się na siłach. Ale to będą już decyzje nie moje. I muszę uwzględniać, że czas biegnie, a ja mam swoje lata. Musiałbym mieć komfortowe warunki, tak jak miałem w Pjongczangu: kilka transmisji, bez rozpraszania się - ocenił.

Włodzimierz Szaranowicz pracuje w TVP od 1977 roku. Jego powtarzalny sposób opisywania rzeczywistości i przekazywania sportowych emocji stał się wzorem dla następnych pokoleń. Kolejne zimowe igrzyska nie będą już takie same...

RadioZET.pl/sport.pl/KS