Stefan Horngacher: Nie wiem, co powiedzieć. Ledwo żyję

Maciej Walasek
17.02.2018 18:28
Stefan Horngacher
fot. ANDRZEJ BANAS East News

Stefan Horngacher był w szoku po tym, gdy Kamil Stoch zdobył złoty medal olimpijski na dużej skoczni w Pjongczangu. Trener biało-czerwonych w wywiadzie przyznał, że musi odczekać, kiedy opadną emocje.

IO 2018 PJONGCZANG - TERMINARZ, PROGRAM

Austriak ujawnił, że bardziej stresował się przed pierwszą próbą skoczka z Zębu. Jednocześnie zaznaczył, że przeczuwał, że Andreas Wellinger zaprezentuje się o niebo lepiej w serii finałowej.

- Bardziej denerwowałem się przed pierwszym niż drugim skokiem Kamila. Wiedziałem oczywiście, że w finale Andreas Wellinger oddał bardzo dobrą próbę w nieco lepszych warunkach, ale Kamil też jednak spisał się bardzo dobrze i jest zwycięzcą. Nie wiem, co mam więcej powiedzieć – mówił.

Zobacz także

Horngacher próbował wytypować swój największy sukces, jaki udało mu się osiągnąć w trenerskiej karierze.

- Podczas mistrzostw świata w Lahti też była wielka wygrana, ale całej drużyny. Nie wiem, co jest największe. Ten sport jest szalony, każdy sukces jest ważny, ale ta wygrana to coś wielkiego – podkreślił.

Austriacki selekcjoner biało-czerwonych ocenił szansę na poniedziałkowy konkurs drużynowy.

- Norwegia jest 100-procentowym faworytem, później Niemcy i może my? Nie chcę mówić o miejscach na podium. Konkurs drużynowy to coś zupełnie innego. Poczekajmy, jakie będą warunki. Muszę najpierw porozmawiać z ekipą, ale to jutro. Zresztą, poczekajmy, aż opadną emocje, bo teraz ledwo żyję.

RadioZET.pl/Onet/MW