Lindsey Vonn żegna się z igrzyskami. Zapowiada też rekord

Krzysztof Sobczak
22.02.2018 18:33
Lindsey Vonn
fot. PAP/EPA

Rywalizująca w narciarstwie alpejskim 33-letnia Amerykanka Lindsey Vonn zapowiedziała po zakończeniu udziału w igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu, że nie zakończy kariery, dopóki nie pobije rekordu liczby zwycięstw w zawodach Pucharu Świata. Był to jednak jej ostatni występ w ZIO.

Zagłosuj

Czy Lindsey Vonn pobije rekord Stenmarka?

Liczba głosów:

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W klasyfikacji wszech czasów najlepszy jest pod tym względem Szwed Ingemar Stenmark, który na najwyższym stopniu podium cyklu stanął 86 razy. Vonn ma 81 zwycięstw.

- Nie odejdę, dopóki nie pobiję tego rekordu, to jest pewne. Choćby nie wiem jak mnie bolało. Mam nadzieję, że to kwestia tylko jednego sezonu, bo później będzie mi naprawdę trudno - powiedziała dziennikarzom Amerykanka, która z igrzysk z Korei Południowej wróci tylko z brązowym medalem w zjeździe.

Zobacz także

- Jeśli jakimś cudem wytrzymam do kolejnego sezonu, to zastanowię się nad przedłużeniem kariery. Wszystko będzie zależało od zdrowia - dodała.

Ostatnie igrzyska Vonn

Kontuzje często jednak prześladują Vonn. Z powodu urazów opuściła m.in. igrzyska w Soczi w 2014 roku, pauzowała także przez kilkanaście miesięcy w Pucharze Świata. Na olimpiadzie już nie wystąpi.

- Smutno mi. Uwielbiam się ścigać, a igrzyska są najważniejszą imprezą sportową. Kocham to uczucie, gdy staję w bramce startowej. To niesamowite wrażenie, którego będzie mi brakować. Głowa wciąż mówi mi, że jeszcze na wiele mnie stać, ale ciało podpowiada, że już nie mogę. Chciałabym powiedzieć teraz, że będę rywalizować z najlepszymi za cztery lata, ale tak nie jest - przyznała.

Z tej okazji opublikowała też specjalny wpis na Instagramie.

- Jestem wdzięczna, że mogłam reprezentować mój kraj na igrzyskach olimpijskich. To była wspaniała przygoda, nie mogę być szczęśliwsza i bardziej dumna. Teraz czas na pobicie jeszcze jednego rekordu, zanim zakończę karierę: muszę złapać Stenmarka. Będę walczyła o spełnienie tego marzenia - napisała Vonn.

Trzykrotna medalistka olimpijska

Amerykanka miała szansę na medal w czwartek w kombinacji alpejskiej. Prowadziła po zjeździe, ale slalomu nie ukończyła.

- To frustrujące, bo wiem, na co mnie stać, ale ciało nie chce słuchać. Przychodzi taki moment, szczególnie po tylu kontuzjach, kiedy nie da się już wrócić do poziomu takiego jak kiedyś - tłumaczyła.

Vonn ma w dorobku także złoty medal olimpijski w zjeździe i brązowy w supergigancie z Vancouver z 2010 roku. Rok wcześniej na mistrzostwach świata w Val d'Isere triumfowała w obu tych konkurencjach.

RadioZET.pl/PAP/Instagram/KS