Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Turniej piłkarzy ręcznych w Palencii: Wysoka wygrana Polaków

05.01.2019 18:05
xxx sport

Polska wygrała z Arabią Saudyjską 28:19 (16:9) w ostatnim dniu towarzyskiego turnieju piłkarzy ręcznych - 44. Memoriału Domingo Barcenasa w hiszpańskiej Palencii i zajęła ostatecznie trzecie miejsce.

Polska - Arabia Saudyjska fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Na inaugurację imprezy biało-czerwoni ulegli Białorusi 28:30 (16:17), a w piątek przegrali z gospodarzami 28:34 (16:17).

Selekcjoner reprezentacji Polski Piotr Przybecki potraktował mecz z finalistą mistrzostw świata (w Danii i Niemczech, 10-27 stycznia) Arabią Saudyjską jak poligon doświadczalny. Dał szansę grania młodym zawodnikom, którzy być może w przyszłości stanowić będą trzon kadry. Dawało to różny skutek. Naprawdę bardzo dobre, finezyjne zagrania były przeplatane szkolnymi błędami, stąd tylko dziewięciobramkowa wygrana. Nagrodę dla najlepszego pikarza ręcznego w polskiej ekipie przyznano obiecującemu skrzydłowemu Janowi Czuwarze, który zdobył osiem goli.

Jak w całym turnieju tak i teraz najmocniejszym punktem w zespole biało-czerwonych byli bramkarze. Tym razem między słupkami na zmianę stawali Piotr Wyszomirski i Adam Malcher, którzy niejednokrotnie popisywali się udanymi interwencjami, także w sytuacjach sam na sam.

Pierwszy okres dekoncentracji nadszedł już na początku meczu, gdy rywale z 0:3 doprowadzili do wyrównania 3:3. Potem jednak zaczęła się coraz wyraźniej zaznaczać przewaga Polaków. Szczególnie dobrze zaprezentowali się między 16. a 27. minutą, kiedy to ze stanu 8:6 doszli do 16:7. W tym czasie na listę strzelców wpisali się m.in. Krzysztof Komarzewski, który zdobył swoje pierwsze gole w reprezentacji (w sumie w sobotę strzelił pięć) oraz 17-letni (ur. 31 stycznia 2001) zawodnik klubu UKS Miś Gorzów Wielkopolski Michał Olejniczak.

W samej końcówce pierwszej połowy znów w drużynie biało-czerwonych zapanował chaos, co pozwoliło rywalom odrobić dwie bramki. Po przerwie podopieczni Przybeckiego utrzymywali korzystny wynik. Zwycięstwo mogło być bardziej pokaźne, jednak młodzi szczypiorniści, którzy dość dobrze wybiegali do kontry, potem często przegrywali pojedynki sam na sam z bramkarzami przeciwników. To był jeden z ich największych mankamentów. Zdarzały się też innego rodzaju błędy, jak np. faule w ataku. Ogólnie trener będzie miał sporo ciekawego materiału do przemyśleń.

Polska - Arabia Saudyjska 28:19 (16:9)

RadioZET.pl/PAP/MW

Oceń