Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Hubert Radzikowski
Marcin Wojciechowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

ME piłkarek ręcznych: Polki kończą turniej bez zwycięstwa

04.12.2018 20:22
xxx sport

Polska przegrała ze Szwecją w Nantes 22:23 (5:10) w swoim trzecim i ostatnim meczu grupy A mistrzostw Europy piłkarek ręcznych, które odbywają się we Francji i odpadła z turnieju. Biało-czerwone wcześniej uległy Serbii 26:33 i Danii 21:28.

Polska - Szwecja fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Katastrofalna nieskuteczność Polek w pierwszej połowie przesądziła o ich trzeciej porażce i wyeliminowaniu z turnieju finałowego ME. Nie pomogła świetna postawa w bramce Adrianny Płaczek (42 proc. udanych obron), ani znakomita dyspozycja strzelecka Kingi Grzyb, która jako jedyna w ekipie biało-czerwonych rzadko myliła się w ataku.

Podopieczne trenera Leszka Krowickiego po przerwie zaprezentowały się dużo lepiej. Dość nieoczekiwanie odrobiły straty i w 53. minucie objęły na chwilę prowadzenie (19:18). Ich gra wreszcie mogła się podobać, ale to nie wystarczyło do sukcesu. Polki, by awansować, musiały wygrać różnicą co najmniej czterech bramek lub zdobyć dwa punkty i liczyć, że w ostatnim spotkaniu grupowym Serbia nie przegra z Danią. Porażka ze Szwedkami od razu pozbawiła je złudzeń.

Polska - Szwecja: Kwadrans bez gola

W pierwszej części oba zespoły popełniały mnóstwo błędów, choć Polki znacznie więcej. Gdyby wykorzystały świetną dyspozycję Płaczek, która broniła z prawie 50-procentową skutecznością, powinny objąć wysokie prowadzenie. Jednak były nieporadne w ofensywie, zaliczyły bardzo dużo strat, rzucały niecelnie bądź ich akcje kończyły się na Filippie Idehn, która też wielokrotnie popisywała się udanymi interwencjami.

Przez kwadrans, między ósmą a 23. minutą biało-czerwone nie zdobyły gola. Ale i rywalki zaliczyły dwa ośmiominutowe przestoje bez trafienia.

Po przerwie bramki padały znacznie częściej - na strzelenie pięciu goli, czyli tylu ile w całej pierwszej połowie, Polki potrzebowały... pięciu minut. Kwadrans przed końcem spotkania rozpoczęły serię czterech bramek z rzędu i od stanu 13:17 doprowadziły, po udanej akcji najskuteczniejszej na boisku Grzyb, do wyrównania w 49. min (17:17). Potem na krótko wyszły na prowadzenie, ale Szwedki jednak na tyle opanowały nerwy, że udało im się w końcówce utrzymać korzystny wynik.

W drugim wtorkowym spotkaniu, kończącym zmagania w tej grupie, Serbia pokonała Danię 30:25 i wygrała rywalizację w grupie A.

RadioZET.pl/PAP/KS

Oceń