Zamknij

Zbigniew Boniek zwrócił się do reprezentantów. "Za dużo jest filozofowania"

Paweł Żurek
25.11.2022 12:56

Zbigniew Boniek zaapelował, by piłkarze reprezentacji Polski przed meczami ograniczyli medialną aktywność i skoncentrowali się na grze. - Za dużo jest filozofowania. Lepiej być skoncentrowanym na tym, co nas czeka za 2 dni, za 7 i w przyszłości – zaapelował były prezes PZPN.

Zbigniew Boniek zwrócił się do piłkarzy. "Za dużo jest filozofowania"
fot. Piotr Matusewicz/East News

Boniek uważa, że ostatnie wypowiedzi piłkarzy szkodzą kadrze. - Idę po ulicy w Rzymie, poczytałem polskiej prasy i mam takie przemyślenie. Gdyby polscy piłkarze zrobili „silencio stampa” (cisza – przyp. red) i nie wypowiadali głupot od rana do wieczora, tylko by się koncentrowali na grze chyba by to dużej wyglądało. Za dużo jest filozofowania, lepiej być skoncentrowanym na tym, co nas czeka za 2 dni, za 7 i w przyszłości – stwierdził.

Wcześniej, były prezes PZPN skomentował na Twitterze wypowiedź Wojciecha Szczęsnego, który w rozmowie z TVP Sport stwierdził, że nasza reprezentacja gra słabo od tyłu. - I robimy sobie więcej krzywdy, grając od tyłu, niż dobrego. Nie jesteśmy narodem, nie mamy tego w sobie... Nie jesteśmy na tyle dobrze przygotowani technicznie z tyłu. Mamy świetnych zawodników z przodu, ale tę piłkę trzeba doprowadzić do ataku, żeby móc budować piękne akcje od tyłu. W takich sytuacjach wybiera się najprostsze środki - powiedział Szczęsny w rozmowie z TVP Sport.

Boniek skomentował wypowiedź Szczęsnego, pisząc na Twitterze „A padło proste pytanie, dlaczego?”. 

"Chcemy grać odważnie, do przodu" 

Styl gry naszej kadry ocenił też trener Czesław Michniewicz. W trakcie konferencji prasowej podkreślił, że w sporcie najważniejszy jest wynik. - O stylu rozmawiają przegrani. Ktoś przegra i mówi, że graliśmy ładnie, mieliśmy dwa zamieszania, trzy boczne siatki. To jednak nikogo nie interesuje, bo historię piszą zwycięzcy. I my chcemy pisać historię, swoją historię, ale czynami, a nie słowami. Selekcjoner zauważył też, że wpływ na przebieg potyczki z Meksykiem miał fakt, że z tyłu głowy była myśl, aby przede wszystkim nie przegrać.

- My jednak chcemy grać odważnie, do przodu, odważnie, nie będzie już tremy wynikającej z pierwszego meczu na mundialu i po prostu zagramy dobry mecz. To nie znaczy, że go wygramy, bo to jest piłka. Chcemy zagrać w swój przemyślany sposób, ale mimo to, że oni wygrali z Argentyną, a my zremisowaliśmy z Meksykiem uważam, że zagrają dwa równe zespoły i dyspozycja dnia, kwestia skuteczności zdecyduje, kto będzie miał trzy punkty. Wiele może się wydarzyć w naszym spotkaniu, tak samo wiele w meczu Argentyny z Meksykiem. Obudzimy się w niedzielę rano i będziemy wiedzieć, w jakiej jesteśmy rzeczywistości. Na pewno do końca będziemy grać o awans. To jest nasz cel i temu wszystko podporządkowujemy" - podkreślił.

loader

RadioZET.pl/PAP