Zamknij

Nie tylko Lewandowski. Ci Polacy też nie trafiali karnych na mundialach

23.11.2022 19:47

We wtorek reprezentacja Polski zremisowała z Meksykiem 0:0 w meczu 1. kolejki fazy grupowej mistrzostw świata 2022 w Katarze, chociaż Robert Lewandowski wykonywał w tym spotkaniu rzut karny. Strzał "Lewego" obronił jednak bramkarz rywali. Co ciekawe, nie tylko napastnik Barcelony nie trafiał karnego na mundialach spośród Polaków.

Robert Lewandowski
fot. Foto Olimpik/REPORTER/East News

Rzuty karne nie są atutem polskich piłkarzy w mistrzostwach świata. Biało-czerwoni od 1978 roku nie wykorzystali trzech "jedenastek" z rzędu, w tym tej Roberta Lewandowskiego we wtorek z Meksykiem (0:0). Po raz ostatni bramkę w taki sposób na mundialu zdobył Kazimierza Deyna z Jugosławią (2:1) w 1974 roku.

Polacy występują w mistrzostwach świata po raz dziewiąty. Łącznie wykonywali dotychczas pięć rzutów karnych w turniejach tej rangi, ale tylko dwa pierwsze potrafili zamienić na gola. W 1938 roku w przegranym 5:6 meczu z Brazylią w 1. rundzie MŚ we Francji (wówczas nie było fazy grupowej) "jedenastkę" pewnym strzałem wykorzystał Fryderyk Scherfke.

Ci Polacy też nie trafiali karnych na mundialach

Na kolejny występ Polaków w mistrzostwach świata trzeba było czekać do 1974 roku. Kadra Kazimierza Górskiego zajęła wówczas w RFN trzecie miejsce, a po drodze pokonała m.in. Jugosławię 2:1. Jedną z bramek zdobył wtedy z rzutu karnego Kazimierz Deyna.

Ten sam zawodnik miał okazję strzelać z jedenastu metrów w MŚ 1978 w Argentynie - w meczu z gospodarzami w drugiej fazie grupowej (w tamtych czasach nie było żadnej fazy pucharowej). Znakomity pomocnik kopnął jednak za lekko, blisko środka bramki i argentyński bramkarz Ubaldo Fillol złapał piłkę. Polska przegrała z późniejszym mistrzem świata 0:2.

W MŚ 1982 w Hiszpanii i MŚ 1986 w Meksyku polscy piłkarze nie mieli żadnego rzutu karnego. Przed taką szansą stanął na mundialu 2002 w Korei Południowej i Japonii Maciej Żurawski, lecz jego strzał w wygranym 3:1 meczu z USA o "honor" obronił Brad Friedel.

Lewandowski nie trafił karnego z Meksykiem

W MŚ 2006 w Niemczech i MŚ 2018 w Rosji nie było żadnej "jedenastki" dla biało-czerwonych. Natomiast w trwającym obecnie mundialu w Katarze drużyna Czesława Michniewicz mogła w ten sposób zdobyć bramkę już w swoim pierwszym meczu - we wtorek z Meksykiem w Dausze.

W 58. minucie australijski arbiter Chris Beath, po otrzymaniu sygnału z VAR i obejrzeniu powtórek na wideo, podyktował "jedenastkę" za faul na Robercie Lewandowskim. Do piłki podszedł sam poszkodowany. Kapitan biało-czerwonych strzelił w kierunku lewego słupka bramki Guillermo Ochoi, lecz doświadczony golkiper odbił piłkę. Mecz zakończył się wynikiem bezbramkowym. Do kronik światowego futbolu przeszedł fakt, że biało-czerwoni po raz trzeci z rzędu w historii tej imprezy nie wykorzystali rzutu karnego.

"Przepraszam i dziękuję za wszystkie słowa wsparcia. Walczymy dalej o awans" – napisał Lewandowski w mediach społecznościowych. Natomiast trener Michniewicz powiedział w środowe przedpołudnie dziennikarzom, że 34-letni napastnik wciąż będzie wykonywać "jedenastki" w reprezentacji. W sobotę biało-czerwoni zagrają z Arabią Saudyjską.

loader

RadioZET.pl/PAP