Zamknij

To z nimi Polacy zagrają przed mundialem. Prezes PZPN potwierdza

10.08.2022 12:10

Reprezentacja Polski tuż przed wylotem na mistrzostwa świata w Katarze zagra w Warszawie z drużyną Chile - potwierdził prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezary Kulesza. Do ustalenia pozostały jeszcze szczegóły, ale porozumienie w tej sprawie jest już faktem.

Szymon Żurkowski
fot. Andrew Surma/Sipa USA/East News

Reprezentacja Polski w fazie grupowej MŚ Katar 2022 zagra z trzema drużynami z trzech różnych kontynentów: zacznie od starcia z Meksykiem, następnie zmierzy się z Arabią Saudyjską, a pierwszą rundę zakończy konfrontacją z Argentyną. Wybór Chile jako sparingpartnera nie jest zatem przypadkowy - ta ekipa nie jedzie na mundial, ale prezentuje podobny styl do zespołów z obu Ameryk.

- Zdecydowaliśmy się na Chile, ponieważ jest to zespół, który w wielu elementach przypomina reprezentacje Argentyny i Meksyku, czyli naszych dwóch rywali w fazie grupowej mistrzostw świata w Katarze. Razem z selekcjonerem i jego sztabem szkoleniowym chcieliśmy, aby zawodnicy jeszcze przed wylotem do Kataru zagrali z drużyną, która będzie preferowała podobny styl gry do naszych mundialowych przeciwników – podkreślił Cezary Kulesza. Mecz odbędzie się 16 listopada na PGE Narodowym w Warszawie.

Potwierdził, że spotkanie odbędzie się 16 listopada na PGE Narodowym w Warszawie.

- To miejsce też nie jest przypadkowe. Szczególnie biorąc pod uwagę, że to ostatni nasz mecz przed mundialem, to jestem tym bardziej przekonany, iż wielu kibiców będzie chciało zobaczyć kadrę, gorąco jej kibicować i życzyć jej sukcesu w Katarze. To dom kadry i o tym nie zapominamy. PGE Narodowy jest idealny również ze względu na trudną przedmundialową logistykę. Będzie to ostatni tydzień przed rozpoczęciem mistrzostw świata. Kadrę czeka tylko krótkie zgrupowanie, mecz z Chile i od razu po nim wylot do Kataru - przypomniał.

- Wszystko będzie działo się bardzo szybko. Dlatego chcieliśmy stworzyć zawodnikom oraz sztabowi jak najlepsze i najbardziej komfortowe warunki do pracy. I jednocześnie nie przemęczać ich niepotrzebną zmianą lokalizacji, która mogłaby wynikać z rozgrywania meczu w innym mieście – zakończył prezes PZPN.

loader

RadioZET.pl/PAP, Maciej Białek