Zamknij

Miliony wyrzucone w błoto. Tyle w reprezentacji Polski zarobił Paulo Sousa

28.12.2021 13:25

Paulo Sousa poinformował w poniedziałek prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, Cezarego Kuleszę, o tym, że chce zrezygnować z pracy w roli selekcjonera reprezentacji Polski, gdyż otrzymał korzystniejszą ofertę pracy ze strony "jednego z najsilniejszych klubów na świecie". PZPN został więc w pewien sposób przechytrzony, gdyż na pensję Portugalczyka wydał już grube miliony.

Paulo Sousa
fot. PAP

Paulo Sousa objął reprezentację Polski w styczniu 2021 roku, zastępując na tym stanowisku zwolnionego nieco wcześniej Jerzego Brzęczka. Taką decyzję podjął ówczesny prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek.

Kontrakt z PZPN gwarantował Portugalczykowi 70 tysięcy euro miesięcznie, czyli - według aktualnego kursu - ponad 320 tys. złotych za miesiąc pracy. Żaden z poprzedników Sousy nie mógł liczyć na tym stanowisku na taką pensję.

Miliony wyrzucone w błoto. Tyle w reprezentacji Polski zarobił Paulo Sousa

Co więcej, poprzednicy 51-latka Adam Nawałka i Brzęczek łącznie nie zarabiali nawet tyle, ile sam Portugalczyk. Nawałka inkasował 80-120 tys. zł miesięcznie, zaś Brzęczek - 160.

Lukratywna umowa Sousy to jednak nie wszystko. Do kosztów utrzymania samego selekcjonera należy doliczyć jeszcze utrzymanie jego sztabu, który inkasował miesięcznie 80 tys. euro, co w przeliczeniu na złotówki daje niemal 370 tys. zł.

Sousa i jego sztab zarobili w reprezentacji Polski około 8 milionów złotych

Przez 11 i pół miesiąca pracy z reprezentacją Polski Sousa zgarnął do kieszeni ok. 800 tys. euro, zaś jego sztab ok. 920 tys. euro. Łącznie daje to kwotę niemal 8 mln złotych. Co dali nam w zamian? Blamaż na Euro 2020 i kwalifikację do baraży mistrzostw świata 2022 bez rozstawienia.

W polskich i brazylijskich mediach mówi się, że "jednym z najlepszych klubów na świecie", do którego odejść chce Paulo Sousa jest Flamengo Rio de Janeiro. Jak się jednak okazuje, Portugalczyk ma być jedynie opcją rezerwową władz tego klubu. Te znacznie silniej zainteresowane są bowiem zatrudnieniem Jorgego Jesusa, który na godzinach ma ogłosić swoje odejście z Benfiki.

loader

RadioZET.pl/WP Sportowe Fakty