Zamknij

Maciej Rybus reaguje na zaczepkę. Poszło o częściową mobilizację w Rosji

29.09.2022 17:44

Maciej Rybus mimo wybuchu wojny w Ukrainie jako jedyny z reprezentantów Polski zdecydował się kontynuować karierę w kraju-zbrodniarza, Rosji. W związku z ostatnimi wydarzeniami jeden z internautów zażartował z sytuacji zawodnika Spartaka Moskwa. Ten nie pozostał głuchy na zaczepkę.

Maciej Rybus
fot. Piotr Szczepanski/REPORTER/EastNews

Maciej Rybus swoją decyzję o pozostaniu w lidze rosyjskiej - latem odszedł z Lokomotiwu do Spartaka Moskwa - tłumaczył względami rodzinnymi. Stamtąd pochodzi jego żona i dzieci, a sam zawodnik od dekady występuje w tamtejszych klubach. Na opuszczenie kraju-agresora zdecydowali się Grzegorz Krychowiak (Al-Shabab), Sebastian Szymański (Feyenoord) i Rafał Augustyniak (Legia).

Postanowienie 32-latka spotkało się ze skrajnymi reakcjami. Jedni go rozumieją, inni odżegnują od czci. Selekcjoner reprezentacji Polski Czesław Michniewicz już jakiś czas temu ogłosił, że nie powoła tego zawodnika na mistrzostwa świata w Katarze. Tymczasem w środę 21 września Władimir Putin ogłosił częściową mobilizację wojskową w Rosji. Z naboru do armii trafi 300 tys. osób. Z obu wydarzeń zażartował jeden z internautów.

Rybus odpowiedział na wpis internauty

"Kiedy listonosz przyniósł powołanie, ale okazało się, że to nie jest powołanie na mistrzostwa świata w Katarze tylko do wojska w Rosji" - napisał użytkownik Twittera. Pod tym postem odezwał się Rybus, którego zdjęcie było ilustracją do wpisu.

"Listonosz powołań nigdy nie przynosił. Coś się pozmieniało teraz?" - pytał były gracz Tereka Grozny.

Maciej Rybus rozegrał w drużynie narodowej 66 meczów. Strzelił dwa gole.

loader

RadioZET.pl