Zamknij

Kamil Glik wyjawił prawdę po meczu ze Szwecją. Postawa godna bohatera

29.03.2022 23:18

Kamil Glik po meczu ze Szwecją (2:0), który dał Polsce awans na mundial w Katarze, przyznał, że już od pierwszej minuty grał z kontuzją. Dodał też, że uraz jest na tyle poważny, że w tym sezonie może już nie wrócić na boisko.

Kamil Glik
fot. Andrew Surma/Sipa USA/East News

- Od pierwszej minuty grałem kontuzją. Przy pierwszym kontakcie poczułem ból. Nie wiem, czy jeszcze zagram w tym sezonie. Mocno naderwałem mięsień, ale nic. Było mi ciężko zagrać piłkę. Wahałem się, czy poprosić o zmianę, ale zaciskałem zęby i grałem dalej - powiedział Glik w rozmowie z TVP Sport.

Polska - Szwecja: Kamil Glik grał z kontuzją

Obrońca Benevento podkreślił, że na pewno opuści kolejne mecze ligowe. Dodał też, że nie zdziwi się, jeśli kontuzja będzie na tyle poważna, że wykluczy go z gry do końca sezonu.

Glik był jednym z bohaterów starcia ze Szwecją. Wyróżnić należy też świetną postawę Wojciecha Szczęsnego między słupkami i strzelców goli - Roberta Lewandowskiego oraz Piotra Zielińskiego.

Mistrzostwa świata w Katarze rozpoczną się 21 listopada. Udział w imprezie wezmą łącznie 32 zespoły, które podzielone zostaną na 8 grup. Losowanie odbędzie się 1 kwietnia.

RadioZET.pl