Zamknij

"To absurd". Maciej Sawicki, prezes Kanału Sportowego zabrał głos ws. afery w PZPN

23.11.2022 22:46

Maciej Sawicki były sekretarz generalny PZPN-u, obecny szef Kanału Sportowego i jeden z zatrzymanych w sprawie tzw. zachodniopomorskiej afery melioracyjnej postanowił wystosować specjalne oświadczenie dotyczące sprawy. "Uważam to za całkowity absurd, a mój mecenas nie dostrzega nawet znamion jakiegokolwiek przestępstwa" - napisał Sawicki.

Maciej Sawicki zabrał głos po zatrzymaniu
fot. RAFAL OLEKSIEWICZ/REPORTER/East News

W poniedziałek dziennikarz Wirtualnej Polski Sportowych Faktów Szymon Jadczak poinformował o tym, że Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało dwóch byłych członków PZPN. Sprawa dotyczyła ówczesnego członka Jakuba Tabisza i sekretarza generalnego Macieja Sawickiego.

Każdy z nich otrzymał zarzut wyrządzenia szkody PZPN-owi na kwotę miliona złotych. Chodziło o nieprawidłowości związane z umowami sponsorskimi. Dodatkowo Tabisz i Sawicki zostali objęci dozorem policyjnym oraz dostali zakaz opuszczania kraju, a także zakaz kontaktu z określonymi osobami.

Maciej Sawicki zabrał głos po zatrzymaniu

Maciej Sawicki postanowił skomentować dotychczasowe doniesienia w specjalnym oświadczeniu, które opublikował na Twitterze.

"Dwa dni temu zostałem zatrzymany przez CBA i przewieziony do Szczecina na przesłuchanie. Nie zdecydowano się wystąpić o areszt, nie postawiono mi żadnego zarzutu korupcyjnego. Z korupcją nie mam i nigdy nie miałem nic wspólnego. Zarzuca mi się natomiast wyrządzenie szkody finansowej PZPN. Uważam to za całkowity absurd, a mój mecenas nie dostrzega nawet znamion jakiegokolwiek przestępstwa" - oświadczył Maciej Sawicki.

"Jedyne co zrobiłem, to w ramach pełnionej przeze mnie funkcji podpisałem kontrakt, dzięki któremu związek zarobił duże pieniądze i wyłącznie to wynika z materiału dowodowego. Kontrakt, podobnie jak każdą inną umowę, parafowałem jako osoba do tego wyznaczona przez zarząd" - dodał.

"Spokojnie czekam na zakończenie tej sprawy, dziękuję wszystkim za okazane wsparcie i jednocześnie proszę media o posługiwanie się moim pełnym nazwiskiem w komunikacji dotyczącej sprawy" - zakończył Sawicki.

RadioZET.pl