Zamknij

Michniewicz zdradził kulisy rozmowy z Rybusem. Ważny głos miała żona piłkarza

23.06.2022 18:50
Żona Rybusa nie chciała przyjechać do Polski
fot. Piotr Szczepanski/REPORTER / Piotr Molecki/East News

Lana Rybus (z domu Baimatova), żona Macieja Rybusa, nie chciała opuszczać Rosji i przyjeżdżać do Polski - zdradził w rozmowie z Krzysztofem Stanowski w "Hejt Parku" selekcjoner reprezentacji kraju Czesław Michniewicz. Trener zdradził kulisy wykluczenia 32-latka z kadry.

Maciej Rybus z powodu podpisania umowy ze Spartakiem Moskwa, która wiąże go z Rosją na kolejne dwa lata, decyzją Czesława Michniewicza został skreślony z reprezentacji Polski i w listopadzie nie pojedzie z drużyną na mistrzostwa świata w Katarze. Piłkarz świadomie podjął tę decyzję ze względu na rodzinę. Jego żona Lana jest Rosjanką, tam też urodzili się synowie pary.

32-latek nie chciał jeszcze publicznie komentować tej sprawy, ale ze słów selekcjonera wynika, że piłkarz spodziewał się takiego postanowienia i był na nie przygotowany. Wydaje się, że przemyślał swoją postawę pod wieloma aspektami. O kulisach rozmowy z Rybusem trener opowiedział w "Hejt Parku" na Kanale Sportowym.

Maciej Rybus: jak zareagował na wykluczenie z kadry?

— Zadzwoniłem do Maćka po zgrupowaniu, rozmawiałem z nim. On dowiedział się jako pierwszy. Rybus wykazał się dużym zrozumieniem. Wie, co się wokół niego dzieje. Mówił, że oglądał wszystkie mecze reprezentacji w czerwcu, bo większość czasu spędzał w Polsce. Bardzo chłopakom kibicował, co więcej — jest z nimi w kontakcie. Zawodnicy w drużynie, jak się z nimi rozmawia, oni doskonale rozumieją jego sytuację — przyznał Michniewicz.

Selekcjoner zdradził również, że piłkarz niejako sam "wypisał się" z drużyny narodowej. — Maciek powiedział: "Trenerze, ja chcę reprezentacji pomagać. [...] Gdybym był powołany, to wiem, co by się działo wokół mnie. A reprezentacja potrzebuje spokoju". On to doskonale zrozumiał — podkreślił szkoleniowiec.

Żona Rybusa nie chciał do Polski

Jednym z głównych argumentów byłego zawodnika Legii, Lyonu czy Lokomotiwu była chęć zapewnienia bezpieczeństwa i stabilizacji swojej rodzinie. Okazuje się, że dużo do powiedzenia w tej kwestii miała jego żona Lana, która klarownie przedstawiła swoje oczekiwania.

— Żona Rybusa jasno powiedziała, że ona do Polski nie chce przyjechać. On musiał podjąć trudną decyzję — wyznał Michniewicz. Nie wiadomo, czy piłkarz miałby szansę na podpisanie umowy z innym europejskim klubem i czy wówczas Lana Baimatowa zgodziłaby się na przeprowadzkę.

Maciej Rybus rozegrał w reprezentacji Polski 66 spotkań i zdobył dwa gole. Michniewicz podkreślił, że jego decyzja może zostać cofnięta, gdy sytuacja geopolityczna ulegnie zmianie lub gdy zawodnik zdecyduje się opuścić kraj zbrodniarza Władimira Putina. Dodał, że wcale nie wyrzucił piłkarza z kadry, bo nie może tego uczynić. Jeśli nastąpi zmiana selekcjonera, on na nowo zweryfikuje postawę 32-latka i być może zechce go powołać do reprezentacji.

W "Hejt Parku" nie został poruszony temat korupcji w polskiej piłce. Sprawę w tym tygodniu szeroko opisał Szymon Jadczak z WP.

RadioZET.pl