Zamknij

Sześć nominacji, le cabaret i podium. Lewandowski w plebiscycie "Złotej Piłki"

29.11.2021 10:52
Robert Lewandowski
fot. Michael Weber IMAGEPOWER via www.imago-images.de/Imago Sport and News/EastNews

Robert Lewandowski po raz szósty jest nominowany w plebiscycie "Złotej Piłki", ale dopiero pierwszy ma realne szanse na zwycięstwo. Ta została mu odebrana rok temu, gdy magazyn "France Football" zrezygnował z głosowania. Jak wyglądała historia Polaka w tym zestawieniu? Wszyscy pamiętają "le cabaret" z 2016 roku, ale tych momentów było więcej.

Robert Lewandowski jest już w Paryżu, gdzie w poniedziałek wieczorem odbędzie się gala "Złotej Piłki". W poprzednim roku Polak wygrał wszystko, co było do wygrania - sięgnął po potrójną podwójną koronę, wygrywając z Bayernem Monachium Ligę Mistrzów, Bundesligę oraz Puchar Niemiec i zostając królem strzelców wszystkich tych rozgrywek. FIFA i UEFA uznały go za najlepszego piłkarza "pandemicznego" sezonu, przerwanego z powodu rosnącej liczby zakażeń koronawirusem. "France Football" w odróżnieniu od światowej i europejskiej federacji postanowiło zrezygnować z przyznawania swojej nagrody. Polski napastnik również i w tym plebiscycie był faworytem, jednak kontrowersyjna decyzja Francuzów pozbawiła go marzeń o wywalczeniu najbardziej prestiżowego indywidualnego wyróżnienia w świecie futbolu. A przynajmniej ich realizację odłożyła w czasie.

Z przecieków, jakie docierają do opinii publicznej z różnych krajów Starego Kontynentu, wynika, że "Ballon d'Or" kolejny raz trafi w ręce Lionela Messiego. Argentyńczyk, który przed rozpoczęciem bieżących rozgrywek przeniósł się z Barcelony do Paris Saint-Germain, w 2021 roku zdobył pierwsze trofeum z reprezentacją Argentyny - wygrał Copa America. Słabsza druga część sezonu najpewniej nie pozbawi go zwycięstwa w plebiscycie. Inna sprawa, że często decyduje tu popularność, a "Lewy" mimo swoich wybitnych osiągnięć wciąż nie może się równać pod tym względem zarówno z Messim, jak i Cristiano Ronaldo.

Robert Lewandowski o "Złotej Piłce 2021"

- Możliwość zdobycia tego trofeum wiele dla mnie znaczy. Napawa mnie dumą. Jeśli weźmie się pod uwagę wszystko, co osiągnąłem nie tylko w tym roku, ale także w zeszłym, w którym odwołano ceremonię, to zdobytych tytułów i bramek było wiele. Wygrana w Lidze Mistrzów, Superpucharze, Klubowych Mistrzostwach Świata, pobiłem rekord Gerda Muellera w Bundeslidze, to coś imponującego. Wszyscy widzieli, czego dokonałem i co nadal robię. Moje osiągnięcia mówią same za siebie, ponieważ ostatnie dwa lata były niesamowite nie tylko dla mnie, ale byłoby tak dla każdego piłkarza w historii - mówił w rozmowie z dziennikiem "Marca" Robert Lewandowski.

Podczas meczu z Węgrami na PGE Narodowym, kiedy "Lewy" dostał wolne od selekcjonera reprezentacji Polski Paulo Sousy, piłkarzowi towarzyszyli dziennikarze "France Fooball". Z medialnych informacji wynikało, że chodziło o sesję zdjęciową, ale taką wersję odrzuciła menedżera zawodnika Monika Bondarowicz. Wiadomo natomiast, że zwycięzca zna już werdykt, bo musiał udzielić wywiadu magazynowi. Wszystko jest jednak owiane tajemnicą, a to, co dotąd "wypłynęło", jest jedynie spekulacjami.

W poniedziałek możemy być świadkami historycznej chwili. Do tej pory tylko dwóch polskich piłkarzy stawało na podium w plebiscycie "Złotej Piłki" - Kazimierz Deyna w 1974 oraz i osiem lat później Zbigniew Boniek. Obaj zajęli 3. miejsce. Jeśli sprawdzą się przecieki, "Lewy" będzie drugi. A jak wyglądały jego dotychczasowe rezultaty w głosowaniu "France Football"?

Robert Lewandowski a "Złote Piłka" - HISTORIA

Robert Lewandowski po raz pierwszy został nominowany w 2013 roku. Kilka miesięcy przed ogłoszeniem nominacji Polak oczarował cały świat, zdobywając cztery gole w rywalizacji z Realem Madryt w Lidze Mistrzów. Napastnik biało-czerwonych występował wówczas w Borussii Dortmund i zagrał w finale tych rozgrywek, ale tytuł zgarnął jego późniejszy pracodawca Bayern Monachium.

Od tego czasu "Lewy" tylko dwa razy nie znalazł się w gronie finalistów. I nie jest przypadkiem, że następowało to w latach mistrzostw świata - w 2014 roku reprezentacji Polski zabrakło na mundialu w Brazylii, w cztery lata później nie pokazała niczego na turnieju w Rosji. Po porażkach z Senegalem i Kolumbią podopieczni Adama Nawałki pokonali Japonię 1:0, a i tak się skompromitowali wstydliwą końcówką.

W 2015 Lewandowski otarł się o podium, ale najgłośniej zrobiło się o nim 12 miesięcy później. "Le cabaret" - wybrzmiało niezwykle doniośle, gdy po udanym Euro 2016, kapitan naszej kadry uplasował się na odległej 16. pozycji. Wyprzedzili go wtedy m.in. Jamie Vardy, Riyad Mahrez, Pepe, Rui Patricio czy Arturo Vidal.

W 2017 i 2019 roku Polak plasował się pod koniec pierwszej dziesiątki - odpowiednio na 9. i 8. pozycji. Teraz ma szanse ustanowić najlepszy swój wynik w historii tego plebiscytu. Relacja na żywo z gali "Złotej Piłki 2021" na sport.radiozet.pl w poniedziałek 29 listopada od godz. 20:30. Na gali w Theatre du Chatelet w Paryżu towarzyszyć mu będą m.in. Anna Lewandowska, Julian Nagelsmann i Hasan Salihamidzić.

  • 2013 - 13. miejsce
  • 2014 - bez nominacji
  • 2015 - 4.
  • 2016 - 16.
  • 2017 - 9.
  • 2018 - bez nominacji
  • 2019 - 8.

RadioZET.pl/sport.pl