Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Burza w Szwecji. Ibrahimović zaparkował na miejscu dla niepełnosprawnych

27.03.2018 18:23
sport

Były napastnik Manchesteru United Zlatan Ibrahimović, który przed kilkoma dniami podpisał kontrakt z amerykańskim LA Galaxy, zaszokował Szwedów, gdy w Sztokholmie ostentacyjnie zaparkował samochód na miejscu dla niepełnosprawnych. I to przed komendą policji.

Zlatan Ibrahimović na Euro 2016 fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Do zdarzenia doszło w dzielnicy Sollentuna, gdzie do lokalnej komendy policji przyjechał Ibrahimović z rodziną, aby wyrobić nowe paszporty, żeby zdążyć na ewentualny pierwszy występ w barwach nowego klubu w sobotę w spotkaniu przeciwko Los Angeles FC.

Policja była na tyle uprzejma, że umówiła piłkarza o godzinie 9:30 na pół godziny przed otwarciem wydziału paszportowego, aby mógł załatwić swoją sprawę w spokoju i bez pośpiechu.

Ibra dostał mandat

Podczas wykonywania zdjęć do paszportów piłkarz otrzymał mandat za zaparkowanie na miejscu dla inwalidów. Do zdarzenia doszło w poniedziałek, lecz media dowiedziały się o nim od świadków dopiero we wtorek.

Po przesłaniu zdjęć wykonanych telefonami opowiedzieli na łamach dziennika "Aftonbladet", że wściekły piłkarz zmiął mandat w kulkę, schował ją do kieszeni i pokazał palec. Nie są tylko zgodni, czy był to środkowy czy wskazujący.

Według gazety kara wyniosła 1000 koron (430 złotych) i była wyjątkowo łagodna, ponieważ miejsca dla inwalidów są "święte" i za takie przewinienie w Szwecji samochody są natychmiast odholowywane.

Ibrahimović - tryb "gwiazdor"

Zachowanie Ibrahimovicia zostało określone jako kolejny przejaw "gwiazdorskiej arogancji", po tym jak przed kilkoma dniami powiedział na łamach amerykańskich mediów, że to on zadecyduje, czy pojedzie na mundial do Rosji, a nie selekcjoner.

- Poza tym to ja będę decydował, kto zagra w drużynie narodowej, a telefony na temat mojej gry otrzymuję z federacji codziennie - dodał.

Rozlicz PIT i pomóż dzieciom z Fundacji Radia ZET. Ściągnij darmowy program

Selekcjoner reprezentacji Szwecji Janne Andersson natychmiast odpowiedział: - Po pierwsze to wyłącznie ja ustalam skład drużyny, a poza tym wcale nie dzwonię do Ibrahimovicia. Być może robią to inni działacze.

Według sondaży z ostatnich miesięcy aż 70 procent szwedzkich kibiców nie chce Ibrahimovicia w reprezentacji, ponieważ tylko przeszkadzałby swoim gwiazdorstwem. Poza tym, zdaniem kibiców, nie zasługuje na nominację, ponieważ nie zagrał nawet minuty w bardzo trudnych eliminacjach, w których Szwecja wywalczyła awans dopiero w barażu, w którym pokonała Włochy.

RadioZET.pl/PAP/KS

Oceń