Kibice wściekli na Ibrahimovicia. Pomnik Szweda podpalony [WIDEO]

28.11.2019 12:49
płonący pomnik Ibrahimovicia
fot. kadr z wideo

Wiadomość o kupnie 25 procent udziałów sztokholmskiego Hammarby przez Zlatana Ibrahimovicia wywołała burzę nienawiści w jego rodzinnym mieście Malmoe, gdzie w środę na pomnika piłkarza zawieszono... klapę sedesową. Ponadto wieczorem grupa kiboli podpaliła rzeźbę zawodnika.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W mediach społecznościowych rozpętała się kampania dotycząca zniszczenia „rzeźby zdrajcy”, „aby nie pozostał po niej żaden ślad”.

„Hańba”, „zezwierzęcenie” i „totalny upadek moralny” - komentowali mieszkańcy Malmoe pytani na ulicach przez media, podkreślając, że są „zniesmaczeni”, a Ibrahimović od 27 listopada to w tym mieście persona non grata.

Kanał telewizji publicznej SVT, który 8 października przerwał program i przeprowadził transmisję z odsłonięcia rzeźby piłkarza, tym razem skomentował, że „Ibrahimović, nazywany przez władze Malmoe wielkim synem tego miasta, właśnie spalił nieodwracalnie wszystkie mosty łączące go z nim”.

Wiadomość o kupnie przez Ibrahimovicia akcji Hammarby była tak istotna, że podczas jej nadawania na ulicach trąbiły samochody.

Cytowany przez popołudniówkę „Expressen” jeden z mieszkańców Adrian Nyberg nazwał inwestycję piłkarza „gwoździem do jego własnej trumny, w której powinien jak najszybciej zamieszkać”. Emeryt i wieloletni kibic Malmoe FF Roland Wilsnon powiedział: „obserwowałem jego rozwój od początku z dumą. Tutaj się urodził, wychował i tutaj wyszkolił. Otrzymał życiową szansę, był kochany, a teraz w bezczelny sposób obraził nas wszystkich. Zbeszcześcił swoje miasto”.

Na domiar złego, w środę po południu autor rzeźby stojącej przed stadionem Malmoe FF Peter Linde podgrzał emocje oświadczając: „niech lokalni kibice sobie ją dewastują. Ja i tak już pracuję nad drugą, jeszcze lepszą, z lokalizacją pod stadionem Hammarby w Sztokholmie”.

Najwidoczniej pewne osoby wzięły sobie słowa Linde do serca, ponieważ wieczorem, pomnik Ibrahimovicia został podpalony. Wcześniej tego samego dnia, ktoś zawiesił na nim...deskę klozetową.

RadioZET.pl/PAP, Twitter