Zamknij

Zbigniew Boniek z wpadką na konferencji. Lewandowski wiedział o zwolnieniu Brzęczka?

21.01.2021 17:26
Zbigniew Boniek
fot. Krzysztof Kaniewski/REPORTER

Zbigniew Boniek podczas czwartkowej konferencji prasowej musiał sprostować swoją wypowiedź. Chodziło o to, czy Robert Lewandowski dowiedział się wcześniej o zwolnieniu Jerzego Brzęczka.

Zbigniew Boniek podczas czwartkowej konferencji prasowej w pewnym momencie zszokował kibiców, mówiąc, że przed zwolnieniem Jerzego Brzęczka, rozmawiał o swoich planach z Robertem Lewandowskim.

- Zadzwoniłem do kapitana reprezentacji Polski, powiedziałem mu: Robert, podjąłem taką decyzję, że za kilka dni, jutro czy pojutrze, rozejdziemy się z trenerem Brzęczkiem, będziemy musieli szukać innej koncepcji, będziemy musieli pójść do przodu – przyznał prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Po tych słowach dziennikarze natychmiast zaczęli pytać się Bońka, czy ten ujawnił Lewandowskiemu swoje zamiary wobec Jerzego Brzęczka i czy konsultował z nim swój wybór.

Wpadka Bońka na konferencji. Lewandowski wiedział o zwolnieniu Brzęczka?

- Przepraszam, czasem człowiek jest rozluźniony aż za bardzo. Robert zadzwonił do mnie w poniedziałek o godz. 14 i zapytał, co się stało. Tyle telefonów dostawałem ostatnio, że czasem człowiek nie wie, co się dzieje

Przypomnijmy, że wiadomość o zwolnieniu Brzęczka pojawiła się w poniedziałek, po godzinie 12.

- Niczego z nim nie konsultowałem, bo nie mam w zwyczaju omawiać takich ruchów z zawodnikami. Nie zmienia to faktu, że kapitan kadry, najlepszy piłkarz świata musi mieć z selekcjonerem inne stosunki niż drużyna, ale takie, które służą dobru wszystkich. Chcę zaznaczyć, że do czasu rozmowy z trenerem Jerzym Brzęczkiem nie informowałem o tym nikogo – wyjaśniał Zbigniew Boniek.

Nowym selekcjonerem reprezentacji Polski został Paulo Sousa. Prezes PZPN przekonywał, że Robert Lewandowski nie miał żadnego wpływu na wybór następcy Brzęczka i w ogóle o nim nie wiedział.

- Jestem zaskoczony takimi pytaniami. Robert jest najważniejszym ogniwem w kadrze, lecz jego rola jest inna niż prezesa PZPN.

RadioZET.pl