Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Zbigniew Boniek surowo ocenił mijający rok w wykonaniu reprezentacji Polski

26.10.2018 13:04
xxx sport

Jedenaście meczów, trzy zwycięstwa, trzy remisy i pięć porażek, w tym dwie na MŚ 2018 - tak prezentuje się bilans reprezentacji Polski w 2018 roku. - To był zły rok - ocenił prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek.

Zbigniew Boniek surowo ocenia mijający rok polskiej kadry fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Obrazu kadry nie zmienią z pewnością dwa listopadowe spotkania z Czechami i z Portugalią. W 2018 roku biało-czerwoni nie popisali się ani na mistrzostwach świata, ani w Lidze Narodów, ani w meczach towarzyskich. Zawiodła na każdym polu.

Boniek: To był zły rok reprezentacji

- Pojechaliśmy na mistrzostwa świata, chcieliśmy wyjść z grupy i nie zrobiliśmy tego. Swoją drogą, wszystko ogranicza się do jednego meczu - z Senegalem. Gdybyśmy wtedy wygrali, 2018 rok byłby prawdopodobnie inaczej oceniany. W sporcie są lata lepsze i gorsze. Mając taką reprezentację jak nasza, musimy być przyzwyczajeni, że będą wzloty i upadki. Najważniejsze, aby ten upadek nie był poniżej pewnej granicy, tzn. żeby nie doprowadził do braku wyjazdu za dwa lata na kolejną wielką imprezą [Euro 2020 - przyp. red.]. Ale potwierdzam, piłkarsko - jeżeli chodzi o wyniki pierwszej reprezentacji - to był nieudany rok - powiedział prezes PZPN Zbigniew Boniek w rozmowie z Polską Agencja Prasową.

Trudno powiedzieć, co by było, gdyby biało-czerwoni ograli ekipę z Afryki, ale z pełną odpowiedzialnością można powiedzieć, że problemy zaczęły się znacznie wcześniej, w przegranym meczu eliminacji MŚ z Danią w Kopenhadze aż 0:4. Od tego momentu Adam Nawałka zaczął mieszać, sprawdzać inne ustawienia, co w rezultacie odniosło odmienny od pożądanego rezultat - zamiast ulepszyć, uatrakcyjnić i sprawić, że nasza drużyna będzie mniej przewidywalna, a bardziej elastyczna, rozstroił coś, co względnie dobrze funkcjonowało.

- Może faktycznie wydawało się nam, że przegraliśmy wtedy tylko jeden mecz, a naprawdę przegraliśmy więcej. Wydaje mi się, że ta reprezentacja w pewnym momencie zrezygnowała z jakiejkolwiek formy rywalizacji. Praktycznie ciągle byli ci sami piłkarze, brakowało dojścia młodzieży. Może również ta reprezentacja czuła, że wypełniła pewne nadzieje. Pojechała na Euro 2016 i wyszło znakomicie. Co tam jeden mecz z Danią... Jedziemy przecież na mundial. Było przekonanie, że będzie podobnie jak na Euro... Na pewno jakieś psychiczne rozluźnienie w drużynie nastąpiło. Bo ja uważam, że jesteśmy lepszą drużyną od Senegalu i powinniśmy z nim wygrać - przyznał Boniek.

Reprezentacja Polski pokonała tylko słabeuszy

W 2018 roku reprezentacja Polski wygrała tylko trzy mecze z rywalami słabymi (Japonia, Korea Płd.) lub bardzo słabymi, jak Litwa. Dostała za to srogie lanie od Kolumbii, Portugalii, przegrała też z Włochami, którzy na mundial nie pojechali. Stąd pytanie, czy Polska jest w stanie rywalizować z najlepszymi, czy skazana jest na przeciętność.

- Decyduje o tym kilka aspektów, przede wszystkim głowa i przygotowanie fizyczne. Mamy w naszej drużynie kilku piłkarzy stanowiących o jej jakości. Jeżeli fizycznie nie są dobrze przygotowani, to ta drużyna cierpi. A następcy nie są jeszcze gotowi. To rzeczywiście ciekawe - czy my jeszcze jesteśmy w stanie zagrać jak równy z równym ze świetnymi drużynami, bo kilka porażek z rzędu spowodowało, że mamy pewne obiekcje. Kolumbia wypunktowała nas jak chciała, Portugalia też była lepsza, męczyliśmy się z innymi drużynami. Nawet pozytywna ocena pierwszego meczu z Włochami w Lidze Narodów bardziej wynikała z przygotowania taktycznego niż umiejętności, bo prawie cały czas to rywale byli przy piłce - zaznaczył Boniek.

Prezes PZPN po raz kolejny podkreślił, że ranking FIFA przekłamuje rzeczywistą klasę drużyn narodowych: - Kiedy wszyscy mówili, że znajdujemy się na siódmym, ósmym miejscu w świecie, tak to też pokazywał ranking FIFA, podkreślałem, że jesteśmy w drugiej, a może i trzeciej dziesiątce. Według mnie od 15. do 30. miejsca

Obecnie biało-czerwoni zajmują 21. miejsce w rankingu FIFA. W październiku spadli o trzy pozycje.

TO TAKŻE MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

RadioZEt.pl/PAP/KS

Oceń