Boniek na zjeździe PZPN: "Od kiedy reprezentacja jest moja, awansowaliśmy na każdy turniej"

17.10.2019 15:52
Zbigniew Boniek
fot. RAFAL OLEKSIEWICZ/REPORTER/East News

Zbigniew Boniek zabrał głos w sprawie zbliżających się wielkimi krokami mistrzostw Europy 2020. "Euro 2020 będzie dla nas wyjątkowo trudne" - przyznał prezes PZPN-u na trwającym obecnie zjeździe federacji. Dodał również, że od kiedy reprezentacja jest "jego", biało-czerwoni awansowali na każdy duży turniej piłkarski.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek podczas czwartkowego zjazdu federacji w Warszawie podziękował drużynie narodowej za awans na mistrzostwa Europy. - Jedziemy na niesamowicie trudny turniej – podkreślił.

Zbigniew Boniek na zjeździe PZPN: "Euro 2020 będzie wyjątkowo trudne"

Polscy piłkarze już na dwie kolejki przed końcem eliminacji są pewni awansu z grupy G. Przyszłoroczna impreza odbędzie się w dniach 12 czerwca – 12 lipca w dwunastu miastach z różnych krajów.

- Jedziemy na niesamowicie trudne mistrzostwa Europy. Na turniej, w którym – jeżeli teoretycznie zakwalifikowałoby się 12 drużyn z krajów gospodarzy – na trzy mecze w grupie musimy aż dwa grać na wyjeździe. Dam przykład – jeżeli trafimy do grupy B, czyli w Kopenhadze i Sankt Petersburgu, to zmierzymy się z Danią i Rosją. Granie w ME innych niż zawsze, u przeciwników na ich stadionach, jest sytuacją trudniejszą. Nie mówię tego, żeby przygotować kogoś na cokolwiek, lecz żeby uzmysłowić, jakie czekają nas mistrzostwa – powiedział Boniek podczas obrad zjazdu PZPN.

Szef piłkarskiej centrali podał również przykład sytuacji, w jakiej mogą znaleźć się polscy piłkarze.

- W grupie A gospodarzami są Rzym i Baku, tymczasem Azerbejdżan raczej nie zakwalifikuje się, nawet poprzez Ligę Narodów UEFA. W związku z tym Italia będzie trzy mecze grała u siebie, a my – jeśli trafimy do tej grupy – musimy grać dwa razy w Baku. Na pewno logistycznie to nie będzie przyjemne dla naszych kibiców ze względu na odległość. Ale my, jako federacja, poradzimy sobie z tym – zapewnił.

W kuluarach obrad sporo mówiło się, że o tym, że najbardziej prawdopodobną opcją – jeżeli chodzi o bazę kadry Jerzego Brzęczka na turnieju – jest ośrodek w Polsce.

Zbigniew Boniek: "Od kiedy reprezentacja jest moja, awansowaliśmy na każdy duży turniej"

Boniek podkreślił, że od czasu, gdy ma wpływ na reprezentację Polski, biało-czerwoni regularnie grają w wielkich imprezach.

- Bardzo dziękuję trenerowi, piłkarzom i wszystkim, którzy przy tej drużynie pracują. Nie chcę używać żadnych wielkich słów, jednak pamiętam, że gdy siedem lat temu zostawałem prezesem PZPN, mówiłem, że moim celem – oprócz tego, żeby ten związek inaczej pracował – jest awans na każdą wielką imprezę. Od czasu, gdy czuję, że ta reprezentacja jest moja - tzn. mogę wybrać sztab, ludzi, mogę pewnymi rzeczami zająć się razem z zarządem związku - to z dużym spokojem te cele osiągamy – podkreślił.

RadioZET.pl/PAP