Zalany krwią Ronaldo poprosił o telefon. Po co? Kibice podzieleni [WIDEO]

Krzysztof Sobczak
22.01.2018 10:30
Cristiano Ronaldo
fot. PAP/EPA

W wygranym przez Real Madryt aż 7:1 mecz z Deportivo La Coruna Cristiano Ronaldo rozciął głowę i musiał przedwcześnie opuścić boisko. Schodząc z murawy poprosił jednak jednego z członków sztabu o telefon. Po co?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Do zdarzenia doszło pod koniec spotkania. W 84. minucie Portugalczyk zdobył swojego drugiego gola w tym meczu, ale jednocześnie nabawił się groźnie wyglądającej kontuzji głowy. Na boisko już nie wrócił, a lekarze założyli mu trzy szwy.

Zobacz także

Więcej niż o samej kontuzji mówi się jednak o zachowaniu Ronaldo, który schodząc z murawy poprosił członka sztabu o telefon. Ta sytuacja podzieliła fanów - zagorzali kibice "Królewskich" nie widzą w tym nic nadzwyczajnego, sugerując, że Portugalczyk chciał jedynie zobaczyć, jak głębokie jest rozcięcie. Wszyscy inni jednak śmieją się, że pewnie chciał zrobić sobie selfie. Na razie takie zdjęcie nie pojawiło się w sieci, co może przeczyć tej "teorii".

Pomimo efektownego zwycięstwa z Deportivo sytuacja Realu Madryt w tabeli wciąż jest bardzo trudna. Na mistrzostwo w zasadzie nie mają co liczyć - do prowadzącej Barcelony tracą aż 19 punktów. Osiem punktów więcej ma drugie Atletico, a pięć trzecia Valencia. Za Realem z kolei czają się Villarreal, ze stratą jednego "oczka", oraz Sevilla (-3). W tej sytuacji podopieczni Zinedine'a Zidane'a muszą patrzeć za siebie i nie mogą być pewni udziału w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów.

RadioZET.pl/KS