Zamknij

Wybory 2020. Zbigniew Boniek: Tak bywa, jeśli emocje biorą górę nad mózgiem

02.07.2020 08:56
Zbigniew Boniek
fot. PAP/EPA

Zbigniew Boniek odniósł się do swoich ostatnich wpisów na Twitterze, w których komentował wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich, i które wywołały mnóstwo kontrowersji. - Tak czasami bywa, jeśli emocje biorą górę nad mózgiem i racjonalnością - powiedział w rozmowie z Polsatem Sport.

- Przecież napisałem jedynie to, co przeczytałem w gazecie. Że 70 procent elektoratu jednego z kandydatów to ludzie ze środowisk wiejskich, z podstawowym wykształceniem i emerytów. Przecież to nic obraźliwego, jedynie stwierdzenie faktu. Tak jakbym napisał, że elektorat drugiego to górnicy, duchowieństwo i lekarze. Problem jest taki, że dziś żyjemy wyborami. I nie ma się czego wstydzić. Jesteśmy jednak tak podzieleni, że jakakolwiek ocena wywołuje lawinę i ogromne emocje - stwierdził prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Wybory 2020. Kontrowersyjny wpis Zbigniewa Bońka na Twitterze

W ten sposób Boniek odniósł się do swoich wpisów na Twitterze. W pierwszym z nich napisał: "Prezydent Polski dzisiaj może być wybrany głosami ludźmi środowiska wiejskiego, głosami emerytów i ludzi z podstawowym wykształceniem. To chyba trochę dziwne w tak pięknym i rozwijającym się kraju jak nasza Polska". Te słowa oburzyły wielu Polaków.

W kolejnym wpisie przytoczył kilka faktów, czym jeszcze bardziej rozzłościł niektórych internautów.

Wybory. Zbigniew Boniek: Przecież nie wsparłem żadnej ze stron

W rozmowie z Polsatem Sport wyjaśnił, o co mu chodziło. - Te dane mnie zaskoczyły i dałem temu wyraz. Zdziwiło mnie, bo myślałem, że elektorat tego kandydata, który w pierwszej turze zdobył najwięcej głosów, jest rozłożona bardziej równomiernie. Tylko tyle. Teraz okazuje się, że mam prawo być zdziwionym, ale nie mam prawa o tym pisać. Przecież nie wsparłem żadnej ze stron, nie powiedziałem na kogo będę głosować - powiedział.

Później podkreślił jeszcze, że będzie współpracować z każdą stroną dla dobra wartości społecznych. - Każdy prezydent jest i będzie mile widziany w szatni reprezentacji Polski - stwierdził.

RadioZET.pl/Polsat Sport/AN

Posłuchaj podcastu