Zamknij
Kamerun - Komory
  • Kamerun 0
  • Kamerun 1
  • Kamerun 2
  • 3 Zobacz
fot. AP/Associated Press/East News

Tragiczne wydarzenia w Kamerunie miały miejsce przed meczem gospodarzy z Komorami w 1/8 finału Pucharu Narodów Afryki. Podczas próby przedarcia się na stadion części kibiców, która nie miała zakupionego biletu, doszło do stratowania kilkudziesięciu osób. Osiem z nich zmarło - poinformowało kameruńskie ministerstwo zdrowia.

Osiem osób poniosło śmierć w wyniku wybuchu paniki przed stadionem w Jaunde przed meczem Kamerun - Komory w 1/8 finału piłkarskiego Pucharu Narodów Afryki - wynika ze wstępnego raportu kameruńskiego Ministerstwa Zdrowia. Władze regionu oraz telewizja państwowa poinformowały o tragedii dopiero po zakończeniu spotkania, w którym gospodarze wygrali z Komorami 2:1.

Do paniki miało dojść, gdy na mogący pomieścić 60 tysięcy widzów stadion Olembe, którego pojemność ze względów sanitarnych ograniczono do 48 tys., próbowało dostać się ponad 50 tys. ludzi.

Wstrząsające obrazki podczas meczu Kamerun - Komory. Rośnie liczba ofiar

Na początku informowano o sześciu ofiarach śmiertelnych i wielu rannych, w tym dzieciach, później resort zdrowia ogłosił, że życie straciło osiem osób.

"Było gorączkowo - ludzie biegali, wspinali się po płotach i przebijali się przez barykady" - powiedział dla BBC duński dziennikarz Buster Emil Kirchner.

"Było gorączkowo, ludzie zaczęli krzyczeć, doszło do paniki"

"Ludzie zaczęli krzyczeć. Minutę później na stadion podjechała karetka, ale kiedy dotarliśmy na miejsce, policja nie pozwoliła nam zbliżyć się do miejsca, w którym doszło do paniki" - powiedziała z kolei dziennikarka Leocadia Bongben.

Kamerun jest gospodarzem mistrzostw Afryki po raz pierwszy od 50 lat. Po zwycięstwie nad debiutującymi w imprezie Komorami 2:1 "Nieposkromione Lwy" awansowały do ćwierćfinału, w którym w sobotę spotkają się z Gambią.