Włodzimierz Szaranowicz odchodzi z telewizji. Powodem choroba

Krzysztof Sobczak
21.03.2019 09:50
Włodzimierz Szaranowicz odchodzi z telewizji
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER/EastNews

Zawsze świetnie przygotowany, rzeczowy, emocjonalny, ale profesjonalny i lubiany przez kibiców. 21 marca 2019 roku legendarny komentator Włodzimierz Szaranowicz powiedział "pas" - zakończył karierę i odszedł z zawodu w dniu swoich 70. urodzin.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- Żegnam się z telewizją i zawodem - powiedział komentator w rozmowie z Jerzym Chromikiem.

Włodzimierz Szaranowicz jest chory

Już po igrzyskach w Pjongczangu Szaranowicz pożegnał się z kibicami i zapowiedział, że była to jego ostatnia taka impreza w roli komentatora. Wciąż jednak pojawiał się za mikrofonem - czy to w kabinie podczas skoków narciarskich bądź zawodów lekkoatletycznych, czy w roli eksperta w studiu telewizyjnym. Teraz przyznał, że od pewnego czasu nie czuje się najlepiej, wolniej kojarzy, co zauważyli nawet kibice.

- Po ostatnim moim występie w studiu kilka osób zwróciło uwagę, że owszem, byli ciekawi moich uwag i tu się nie zawiedli, natomiast później byli zdziwieni tym, że jak już powiedziałem sentencje i puentę, to wyglądało to tak jakbym po prostu zakończył udział w programie. Aż do kolejnego wywołania przez prowadzącego. U mnie to wynika z choroby, a u ciebie może wynikać z mniejszego przygotowania do występów publicznych - mówi Szaranowicz.

Choroba dopadła go cztery lata temu. Dziennikarza zmaga się z problemami neurologicznymi, ale nie zna przyczyn rozwoju dolegliwości. Mimo problemów zdrowotnych Szaranowicz nie poddaje się i zdążył już się z nimi oswoić.

- Pomyślałem sobie: po raz pierwszy mam intruza w swoim życiu, kogoś kto przyszedł zupełnie niechciany, nieproszony i zamierza ze mną tę resztę życia spędzić. I że muszę się z tym w jakiś sposób pogodzić. On już będzie obok mnie do końca - podkreśla.

- Żyłem wesoło, ja zawsze byłem bardzo wesołym i pełnym radości ducha człowiekiem. Dopiero w ostatnich latach spoważniałem, nałożyłem sobie maskę, udawałem, że nic mnie nie poruszy, nic mnie nie jest w stanie wytrącić z równowagi. A chyba trzeba było reagować na to ostrzej - dodaje.

Włodzimierz Szaranowicz kończy karierę

Włodzimierz Szaranowicz swoją decyzję ogłosił w dniu swoich 70. urodzin. W Telewizji Polskiej był zatrudniony od 1977 roku, wcześniej działał w Polskim Radiu. Jako komentator pracował przy największych światowych imprezach sportowych - igrzyskach olimpijskich, mistrzostwach świata, mistrzostwach Europy.

Miał swoje ulubione powiedzenia, które pojawiały się przy niemal każdej transmisji, zwłaszcza ze skoków narciarskich. Uwielbiał wspominać dawnych zawodników: Marusarza, Wirkolę, Bredesena, Nykaenena i innych.

RadioZET.pl/TVP Sport/KS