Włochy - Polska. Glik bliski perfekcji i wiecznie spóźniony Błaszczykowski [OCENY]

Krzysztof Sobczak
07.09.2018 23:05
Polska - Włochy
fot. PAP

Reprezentacja Polski w debiucie Jerzego Brzęczka w roli selekcjonera zremisowała na wyjeździe z Włochami 1:1 w inauguracyjnym spotkaniu Ligi Narodów. Kto był najlepszy, a kto najgorszy w ekipie biało-czerwonych? Oceny w skali 1-10.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Łukasz Fabiański 7: Częściej grał nogami niż rękami, a to świadczy tylko o tym, że linia obrony zaprezentowała solidny poziom. Przy karnym bez szans, wcześniej dobrze obronił rykoszet od Glika.

Bartosz Bereszyński 8: "Nakrył czapką" Lorenzo Insigne, a potem nie dał pohasać Federico Chiesie. Bardzo odpowiedzialny i sumienny występ obrońcy Sampdorii. Mało akcentów ofensywnych, ale w pierwszej kolejności musiał myśleć o groźnych włoskich skrzydłowych.

Zobacz także

Kamil Glik 9: Najlepszy piłkarz na boisku. Przez jego strefę nie przeszła ani jedna piłka i ani jeden piłkarz. Wygrywał wszystkie główki, spychał rywali i dobrze asekurował kolegów.

Jan Bednarek 8: Nie gra w klubie, często siada na trybunach, a jednak w reprezentacji zaprezentował się bardzo dobrze. Nie widać było ani braków kondycyjnych, ani braku czucia piłki.

Arkadiusz Reca 6: Większość rzeczy w defensywie robił dobrze i wszystko źle robił w ofensywie. Kilka razy po swoich błędach sam siebie zaasekurował, bo pozwala mu na to jego dynamika.

Grzegorz Krychowiak 8: Grający "Krycha" to najlepszy "Krycha". To tego typu piłkarz, który musi spędzać jak najwięcej minut na boisku, aby pokazać pełnię swoich umiejętności. W Lokomotiwie występuje regularnie i potrafił przełożyć to na kadrę. Dwie straty bez konsekwencji, ale też mnóstwo wygranych pojedynków, dobre czytanie gry i kilka udanych prób rozegrania.

Mateusz Klich 6: Trochę trema go zjadła, a to przecież nie jest ani nastolatek, ani debiutant. Solidnie w defensywie, zanotował kilka ważnych przechwytów, ale też raz się zagapił i sprokurował groźną sytuację. Za mało dał od siebie w ofensywie, choć może takie miał zadania, aby asekurować Zielińskiego i zwolnić go z zadań obronnych.

Rafał Kurzawa 7: Włosi bardzo dobrze czytali jego dośrodkowania i udanie się przed nimi bronili. Mądrze w defensywie, przeciętnie w ofensywie. Poza wrzutkami nie dał zbyt wiele od siebie w formacji ataku.

Jakub Błaszczykowski 4: Nie gra w klubie i było to widać. W wielu sytuacjach spóźniony, za wolny, niedokładny, podejmował złe wybory. Karny wątpliwy, bo jednak trafił w piłkę, a Chiesa w niego wpadł, ale sędzia odgwizdał i nie ma co z tym dyskutować. Może i jest ważnym zawodnikiem w szatni, legendą reprezentacji, jednak gra za zasługi jest już "passe".

Piotr Zieliński 8: Patrząc na jego grę przypomniały się... zawody międzyszkolne. Kiedy znasz przeciwnika, wiesz, czego możesz się spodziewać, grasz lepiej niż wtedy, gdy po raz pierwszy mierzysz się z daną drużyną. Zieliński doskonale wiedział, jak się ustawiać, by wykorzystać wszystkie mankamenty swojego byłego kolegi z Napoli Jorginho oraz innych włoskich pomocników. Wreszcie zagrał na miarę oczekiwań, chociaż tę "setkę" z początku spotkania powinien zamienić na gola.

Robert Lewandowski 7: Strzały mu nie wychodziły, ale podania, ustawianie się i grę z rywalem na plecach można pokazywać we wszystkich piłkarskich akademiach świata. Poprawny, ale nie wybitny występ kapitana.

ZMIANY:

Damian Szymański 4: Dziwna zmiana. Najpierw wszedł na pozycję "8", potem miał być rozgrywającym, ale wszystko co robił, było chaotyczne. Był większym zagrożeniem dla naszej obrony niż dla defensywy gospodarzy. Dobrze, że grał daleko przed stoperami... Słaby debiut.

Karol Linetty 6: Największa zagadka mundialu. U kolejnego selekcjonera nie jest podstawowym graczem, a we Włoszech jest bardzo chwalony. Niewiele wniósł do gry zespołu, ale zanotował kilka bardzo ważnych przechwytów.

Rafał Pietrzak 4: Kolejny debiutant, który kilka razy dotknął piłkę i w większości razy ją stracił. 

RadioZET.pl/KS