Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ekstraklasa: Komplet punktów Wisły Kraków, Biała Gwiazda liderem

21.07.2017 22:00
sport

W meczu 2. kolejki ekstraklasy Wisła Kraków pokonała Bruk-Bet Termalicę Nieciecza 1:0 po golu strzelonym przez Petara Brleka tuż przed końcowym gwizdkiem.

Wisła Kraków - Termalica fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Wisła bardzo udanie rozpoczęła sezon odnosząc drugie zwycięstwo.

Gorsze nastroje panują w Niecieczy. Bruk-Bet Termalica przegrała drugie spotkanie i nie zdobyła jeszcze bramki.

W pierwszej połowie mecz nie był interesującym widowiskiem. Wisła uzyskała lekką przewagę, ale drużyna z Niecieczy była dobrze zorganizowana w defensywnie i nie pozwalała gospodarzom na zbyt wiele.

Krakowianie pierwszy strzał w kierunku bramki strzeżonej przez Jana Muchę oddali dopiero w 27. minucie. Piłka kopnięta przez Carlitosa przeleciała jednak wysoko nad poprzeczką. Znacznie bliżej powodzenia Hiszpan był sześć minut później, gdy egzekwując rzut wolny trafił w słupek.

Im bliżej końca pierwszej połowy, tym ataki Wisły stawały się coraz groźniejsze. Już w doliczonym czasie gry do piłki na linii pola karnego dopadł Patryk Małecki, ale piłka po jego strzale odbiła się od słupka.

Goście rzadko atakowali i przed przerwą nie udało im się wypracować dobrej okazji bramkowej.

W drugiej połowie mecz miał podobny przebieg. Wisła atakowała, a goście bardzo mądrze się bronili.

Groźny, lecz minimalnie niecelny strzał z dystansu oddał Petar Brlek, potem Muchę - bez powodzenia - próbował zaskoczyć Carlitos.

Trener Kiko Ramirez wprowadził do gry Pawła Brożka, który miał rozruszać ofensywę Wisły, ale nie przyniosło to spodziewanych efektów.

Goście coraz częściej atakowali, mieli też kilka stałych fragmentów gry w pobliżu pola karnego Wisły. Niezłą okazję zmarnował Patrik Misak, który trafił w boczną siatkę.

Gdy wydawało się, że kibice nie zobaczą w Krakowie bramek, Wisła wyprowadziła zabójczy kontratak. Małecki podał na skrzydło do Macieja Sadloka, ten precyzyjnie dośrodkował, a Brlek głową skierował piłkę do siatki.

W Termalice zadebiutował węgierski stoper Akos Kecskes, który w poprzednim sezonie był piłkarzem Ujpestu Budapeszt.

Ciekawostką tego meczu był fakt, że Brożek dostał żółtą kartkę (za krytykowanie decyzji sędziego), gdy nie było go jeszcze na boisku, a Zdenek Ondrasek (za niesportowe zachowanie), gdy oglądał już mecz z ławki dla rezerwowych.

RadioZET.pl/PAP/KS

Oceń