Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ekstraklasa piłkarska: Jagiellonia wygrywa w Płocku

04.11.2017 23:09
sport

Wisła Płock przegrała u siebie z Jagiellonią Białystok 1:2 w meczu 15. kolejki Ekstraklasy. W drugiej połowie sędzia podyktował rzut karny dla drużyny z Płocka, ale cofnął decyzję, co odmieniło losy spotkania.

Ekstraklasa piłkarska: Jagiellonia wygrywa w Płocku fot. Marcin Bednarski/PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W poprzednim sezonie dwukrotnie Wisła pokonała Jagiellonię, 1:0 w Płocku i 2:1 w Białymstoku. W sobotnim meczu trudno było wskazać faworyta, obie drużyny dzielą dwa miejsca i trzy punkty.

Już w 10. min. boisko musiał opuścić Damian Byrtek, który ucierpiał w starciu z Anydasem Novikovasem. W jego miejsce wszedł Bartłomiej Sielewski. Wynik spotkania otworzyli w 14. min. gospodarze. Rzut rożny tradycyjnie wykonał Dominik Furman, piłka poszybowała na głowę Igora Łasickiego, który skierował ją w długi róg bramki.

Mecz był coraz szybszy i ciekawszy, kibice oglądali akcję za akcją. W 32. min. znakomitą sytuację stworzyli goście. Białostoczanie poszli lewą stroną, a po podaniu Przemysława Frankowskiego strzelał Novikovas, Seweryn Kiełpin przepuścił piłkę, ale ta minęła bramkę Wisły. W 35. min. szansę na podwyższenie wyniku miał Furman, który wykonywał rzut wolny z 25 m. Piłkę lecącą w górny róg wybił Marian Kelemen.

Pierwsza połowa w wykonaniu obu drużyn, choć kibice zobaczyli tylko po dwa celne strzały, była szybka, ciekawa, akcje zmieniały się jak w kalejdoskopie, sprawa wyniku do ostatniej sekundy była otwarta.

W 50. min. fatalny błąd popełnił obrońca Wisły Cezary Stefańczyk, zatrzymując przed polem karnym Przemysława Frankowskiego, za co został ukarany żółtą kartką. Sędzia wskazał na rzut wolny z narożnika pola karnego, który wykonywał Piotr Wlazło. Piłka przez niego strzelona odbiła się od ręki Jose Kantego i tym razem arbiter pokazał na jedenastkę, którą w gola zamienił Novikovas, wyrównując stan spotkania.

W 67. min. Kante poszedł sam na bramkę gości, tuż przed oddaniem strzału został sfaulowany przez Kelemena, a sędzia podyktował rzut karny. Po długiej dyskusji z zawodnikami Jagiellonii, bez konsultacji z bocznym, Mariusz Złotek zmienił decyzję i anulował wcześniej pokazany rzut karny. Na stadionie nie było systemu VAR.

Ta decyzja wyraźnie podcięła skrzydła gospodarzom, którzy zaczęli się gubić. W 74. min. po podaniu Fedora Cernycha, piłkę umieścił w siatce Taras Romanczuk i Jagiellonia wyszła na prowadzenie.

W 83. min. goście mieli szansę na podwyższenie. Po akcji Cilliana Sheridana piłkę dostał Cernych, zbiegł do środka i mocno uderzył, ale na posterunku stał Kiełpin. Jeszcze w 90. min. dobrze strzelał z rzutu wolnego Furman, ale piłki lecącej w kierunku bramki nie zdołał skierować do bramki żadnej z gospodarzy.

Wisła miała na swoim koncie trzy wygrane spotkania na własnym boisku z rzędu, ale nieudaną drugą połową spotkania z Jagiellonią przerwała tę passę.

RadioZET.pl/PAP/mw

Oceń