Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ekstraklasa: Zła passa przerwana. Triumf Wisły Płock w meczu z Arką

02.12.2017 18:03
xxx sport

Po czterech przegranych meczach z rzędu Wisła Płock w sobotę przełamała złą passę i pokonała u siebie Arkę Gdynia 2:0. Bramki dla gospodarzy zdobyli: Jose Kante i Nico Varela.

Wisła Płock - Arka Gdynia fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Od ataków na bramkę Seweryna Kiełpina rozpoczęli goście. Najgroźniejszą sytuację stworzył w 8. minucie Mateusz Szwoch - oddał strzał, który z trudem złapał golkiper Nafciarzy.

Po 10 minutach gry, w których wyraźnie dominowali zawodnicy Arki, mecz się wyrównał, a Wisła coraz częściej była przy piłce i dochodziła do strzału na bramkę rywali.

W 23. min nieporozumienie piłkarzy z Gdyni - bramkarza i Michała Marcjanika - wykorzystał Jose Kante, pakując futbolówkę do pustej bramki. Sędzia VAR uznał gola, jego zdaniem płocki napastnik przy odbieraniu piłki, nie faulował bramkarza gości.

W 26. min znakomitą akcję przeprowadził Giorgi Merebaszwili, dośrodkowując na głowę Kantego, a ten umieścił piłkę w siatce, ale sędzia VAR stwierdził, że nie minęła ona całym obwodem linii bramkowej.

Cztery minuty później w kolejnej akcji Wisły Tadeusz Socha podciął Merebaszwilego tuż przy linii końcowej boiska, a sędzia podyktował jedenastkę. Strzał Nico Vareli obronił Pavels Steinbors.

Co nie powiodło się wtedy, udało się w 41 min. Kante podał do Merebaszwilego, a ten uruchomił czającego się Varelę, który, nie zważając na biernych obrońców Arki, umieścił piłkę w bramce. W 44. min ponownie świetną sytuacje stworzył Kante, ale skuteczniejszy tym razem był Steinbors.

W 45. min goście byli bliscy zdobycia gola kontaktowego. Po dośrodkowaniu Grzegorza Piesio piłkę dostał Ruben Jurado, ale na stanowisku stał Kiełpin, który obronił strzał, ratując po raz drugi w tym meczu swoją drużynę.

Po przerwie płocczanie nadal atakowali, stwarzając groźne sytuacje. Gdyby nie Steinbors, wynik byłby wyższy, ale bramkarz Arki, nie dawał się zaskoczyć. Zmienić wynik mógł w 56. min Merebaszwili, bramkę mógł także zdobyć w 60. Piesio, ale piłkę złapał Kiełpin.

W 64. min Merebaszwili zderzył się z bramkarzem gości. Piłkarz Arki Piesio, który zamierzał wymierzyć sprawiedliwość Gruzinowi oraz sprawca zdarzenia, zostali ukarani żółtymi kartkami.

Szansę na podwyższenie wyniku miał w 80. min Konrad Michalak. Sam wypracował sobie sytuację, ale strzelił odrobinę za wysoko. W kolei w doliczonym czasie strzał Merebaszwilego obronił Steinbors.

To był mecz Seweryna Kiełpina, który nie dał się pokonać i jego kolegów, którzy pokazali szybki futbol, stworzyli wiele sytuacji i oddali 10 celnych strzałów na bramkę Steinborsa, najjaśniejszego punktu gdyńskiej drużyny.

Wisła Płock - Arka Gdynia 2:0 (2:0).

Bramki: 1:0 Jose Kante (23), 2:0 Nico Varela (41).

RadioZET.pl/PAP/mw

Oceń