Wisła Kraków zaczyna spłacać zobowiązania wobec piłkarzy

Krzysztof Sobczak
10.01.2019 17:41
Wisła Kraków
fot. PAP

Na konto Wisły Kraków wpłynęło blisko 200 tysięcy złotych. Pieniądze pochodzą ze zbiórki kibiców oraz przedsiębiorców i zostaną przeznaczone na spłatę zaległych pensji piłkarzy oraz sztabu szkoleniowego.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zobacz także

To tylko kropla w morzu potrzeb, bo zawodnicy "Białej Gwiazdy" nie otrzymują wypłat od początku tego sezonu. Na liście płac są 34 osoby, a zaległości sięgają 7 milionów złotych.

Zbiórkę zorganizowało Stowarzyszenie Socios. W ten sposób udało się pozyskać ok. 170 tysięcy złotych. Niespełna połowa pochodzi od kibiców, a 90 tysięcy przekazał właściciel firmy Synerise Jarosław Królewski. Wszyscy są dobrymi znajomymi obecnego prezesa klubu Rafała Wisłockiego, który podjął się trudnej misji ratowania Wisły Kraków.

Wiśle pomoże transfer Kostala?

Był jeszcze inny pomysł wykorzystania tych pieniędzy, jednak był on mniej pewny, wymagał czasu oraz zrozumienia innych graczy czekających na pensje. Szefowie Wisły chcieli w pierwszej kolejności spłacić dług wobec Martina Kostala - ponad 100 tysięcy złotych - a następnie sprzedać Słowaka. Zawodnikiem interesują się kluby z Węgier, Czech oraz z Polski, a Wisła mogłaby wówczas liczyć na zarobek rzędu 250 tysięcy euro. Na razie odstąpiono od takiego rozwiązania, ale to nie zamyka sprawy, bo Królewski zobowiązał się wypłacić Kostalowi zaległe pieniądze, jeśli do klubu wpłynie korzystna oferta.

RadioZET.pl/sport.pl/KS