Wisła Kraków odzyskała licencję na grę w piłkarskiej ekstraklasie

Maciej Walasek
22.01.2019 15:30
Wisła Kraków
fot. Beata Zawrzel/REPORTER

Wisła Kraków odzyskała licencję na grę w ekstraklasie. O wiadomości poinformował Polski Związek Piłki Nożnej.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

"Odzyskanie licencji pokazuje, że restrukturyzacja, która została wdrożona w klubie kilka tygodni temu zaczęła działać. To było kluczowe w tej sprawie. Odzyskanie licencji to dla nas pozytywny aspekt, ale każde inne rozwiązanie by nas zaskoczyło. My cały czas trenowaliśmy z myślą, że przystąpimy do pierwszego w tym roku meczu ligowego z Górnikiem Zabrze. Dzisiejsza decyzja pokazuje, że klub idzie w dobrym kierunku" – skomentował trener krakowskiej drużyny Maciej Stolarczyk.

Na początku stycznia Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN zawiesiła Wiśle licencję ze względu na brak komunikacji z klubem. Jak tłumaczono, nie wiadomo było tak naprawdę, kto jest właścicielem akcji Wisły S.A. i kto ma możliwość prawnego reprezentowania tego klubu.

22 grudnia Towarzystwo Sportowe Wisła, dotychczasowy właściciel piłkarskiej spółki, przekazał 100 procent akcji nowym inwestorom. Większościowy pakiet - 60 procent akcji - przejął zarejestrowany w Luksemburgu fundusz Alelega, którego właścicielem jest Vanna Ly, francuski biznesmen pochodzenia kambodżańskiego. Pozostałe 40 procent udziałów trafiło do angielskiego funduszu Noble Capital Partner, reprezentowanego przez Szweda Matsa Hartlinga.

Warunkiem, który miał dopełnić transakcję, było przekazanie TS Wisła poświadczenia przelewu na kwotę 12,2 mln złotych. Środki miały zostać przeznaczone na spłatę najpilniejszych długów. Termin przekazania tego poświadczenia minął o północy 28 grudnia i nie został dopełniony, co było podstawą unieważnienia umowy.

2 stycznia zarząd Towarzystwa Sportowego Wisła w komunikacie napisał m.in., że unieważniono umowę przejęcia Wisły Kraków S.A. przez panów Vanna Ly i Matsa Hartlinga, co oznacza, że prawnie jedynym akcjonariuszem piłkarskiej spółki jest TS Wisła Kraków.

Sześć dni później Prokuratura Okręgowa w Krakowie wszczęła śledztwo dotyczące nieprawidłowości, których miały dopuścić się zarządy Towarzystwa Sportowego Wisła i Wisła Kraków S.A. Od rana w budynkach klubowych policja zabezpieczała dowody. Tego dnia przeszukano w sumie 15 lokali, w tym mieszkania i biura kilku osób związanych ze sprawą.

11 stycznia Komisja Licencyjna PZPN uchyliła decyzję o zawieszeniu licencji Wiśle, ale jednocześnie... zawiesiła ją ponownie, tym razem dlatego, że nie uzyskano "wiarygodnych informacji finansowych i wiarygodnej prognozy finansowej na resztę sezonu".

Na początku następnego tygodnia podpisane zostały umowy dotyczące pożyczki dla Wisły Kraków S.A. w wysokości czterech milionów złotych. Dzięki tym środkom piłkarzom wypłacone zostały zaległe pieniądze, a klub mógł liczyć na odzyskanie licencji na grę w ekstraklasie.

Pieniądze Wiśle pożyczyli Jakub Błaszczykowski, który ma zostać piłkarzem "Białej Gwiazdy", szef firmy Synerise Jarosław Królewski oraz Tomasz Jażdżyński, prezes Gremi Media.

Królewski, od początku stycznia pomagający Wiśle w wybrnięciu z kłopotów, zapewnił wówczas, że intensywnie pracuje nad pozyskaniem inwestora mogącego przejąć akcje krakowskiego klubu.

21 stycznia Krajowy Rejestr Sądowy dokonał wpisu Rafała Wisłockiego, jako prezesa Wisły Kraków S.A.

"Biała Gwiazda" po 20 kolejkach z dorobkiem 29 punktów zajmuje ósme miejsce w tabeli ekstraklasy. Pierwszy mecz ligowy zagra 11 lutego z Górnikiem w Zabrzu.

RadioZET.pl/PZPN/MW/PAP