Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Hartling i Pietrowski nie składają broni. Będą walczyć o Wisłę Kraków w szwedzkim sądzie

05.01.2019 10:56
xxx sport

Adam Pietrowski i Mats Hartling nadal uważają, że są prawnymi właścicielami Wisły Kraków. Po konferencji prasowej, na której przedstawiono nowego prezesa klubu, przesłali oświadczenie, w którym zapowiedzieli, że będą rozstrzygać spór w szwedzkim sądzie.

Wisła Kraków fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Wisła Kraków od dłuższego czasu starała się znaleźć inwestora, który wyciągnąłby zespół z bankructwa. Kilka rozmów zakończyło się fiaskiem, ale na horyzoncie pojawiła się oferta od Vanna Ly i Matsa Hartlinga. Tego drugiego reprezentował Adam Pietrowski. Potencjalni nabywcy krakowskiej Wisły zobowiązali się do spłacenia najpilniejszych długów do 28 grudnia. Jednak do żadnego przelewu nie doszło, a Vanna Ly zniknął. Po krótkim czasie Pietrowski wyjaśniał, że kambodżańsko-francuski biznesmen zachorował.

Wobec tego, TS Wisła uznała transakcję za nieważną, dlatego w związku z tym nowym prezesem został Rafał Wisłocki. Pietrowski i Hartling zareagowali błyskawicznie i przesłali portalowi interia.pl specjalnie oświadczenie. W piśmie możemy przeczytać, że są wściekli na Vanna Ly i „zamierzają wszcząć przeciwko niemu cywilne i kryminalne postępowanie”. Dodatkowo przeprosili za całe zamieszanie obiecując „znalezienie alternatywnego rozwiązania”.

Jednocześnie Hartling i Pietrowski oczekują od TS Wisła „dotrzymania postanowień, które zostały zawarte w umowie”.

- TS co innego pisze do pana Hartlinga, a co innego komunikuje na konferencji prasowej. Akcje zostaną odebrane panu Ly, a pan Hartling chce skorygować umowę – powiedział Pietrowski.

Portal uważa, że Wiśle Kraków może grozić konflikt prawny. Ponadto w umowie ma istnieć zapis, który mówi, że o ewentualnym rozstrzyganiu sporów ma decydować szwedzki sąd.

TO RÓWNIEŻ CIĘ ZAINTERESUJE:

RadioZET.pl/interia.pl/MW

Oceń